Pismo Związku Polaków na Łotwie

DAGNIJA DREIKA

Gwiazdy przewodniczki

(na 18.04.2010)

1

Gwiazdy przewodniczki
zawsze ostrzegają nas,
nawet gdy chodzimy
drugą stroną ulicy
i rozczarowania.
Czekają na brzegu życia,
miłości i niebytu.
Kondukt pogrzebowy,
gdzie słowa pożegnania
jak dary Polarnej zorzy
idą.

2

Tak musiało być – nabrzmiały
uczuciem głos powiedział -
dziękuję, latarki, świecidełka...
Chmury nocne wstępują na horyzont,
i trzeba się modlić
pośród widowisk, których nigdy nie było,
w komorach, chatach,
gdzie przedmioty dawne, tajemne głosy
wróżb, posiadanie
władzy nad ludźmi oraz rzeczami,
ofiary niedoli i zmierzchu.

3

Wszystko nas zachwyca
w tym mglistym zamku historii,
przesyconym obietnicami
niewyraźnymi, niedopowiedzeniami
w tych pokutach,
gdzie już nie ma nas,
tylko zapach drzewa i smutku
z królestwa dawnych czasów.
Obudziła się bestia, zła i gwałtowna,
heraldyczna. W głodzie i chłodzie
żyjąca, zawsze szykująca pułapki dla gwiazd.

4

Z tamtej strony
wchodzimy do pamięci, gdzie
nikt więcej nie oczekuje nic
i nikogo.
W ucieleśniony sen
wracając do byłych progów,
które pokruszyła nienawiść
kochanych oraz miłość wrogów.

5

Krew wieków, żarty historii,
cnoty cierpliwości nigdy i nikomu
nie będzie dość.
Wieża z zegarem, z białych kości,
i – cisza. Ni dźwięku, ni ruchu.
Mieszkają razem tam śmierć i życie
jak wszędzie. Gwiazdy – przewodniczki
to nasze najmilsze duchy.