Pismo Związku Polaków na Łotwie

"Solidarność" początkiem upadku komunizmu

Powinniśmy wychowywać młode pokolenie w szacunku dla takich wartości jak wolność, tolerancja i otwartość na świat. Edukacja to najlepszy sposób na przełamywanie stereotypów – powiedziała minister edukacji narodowej Polski Katarzyna Hall podczas uroczystego otwarcia konferencji "Koniec Zimnej Wojny. Solidarność Początkiem Upadku Komunizmu", która odbyła się w Gdańsku w dniach 12-13 października. Konferencję zorganizowała Fundacja Centrum Solidarności, jako centralny punkt obchodów 20-lecia upadku komunizmu w Europie. Uczestnikami konferencji byli młodzi ludzie z Litwy, Łotwy, Estonii, Rosji, Niemiec, Danii, Szwecji i Białorusi. Łotwę na konferencji godnie reprezentowała młodzież dwóch uniwersytetów: Uniwersytetu Łotewskiego (studenci wydziału Historii i Filozofii) i Uniwersytetu Daugavpilskiego (studenci Filologii Polskiej).

Niektórzy studenci mieli nawet możliwość osobiście zadać pytanie prezydentowi Wałęsie

W murach Politechniki Gdańskiej młodzi mieszkańcy krajów nadbałtyckich spotkali się z ludźmi, którzy mieli bezpośredni wpływ na upadek komunizmu i historykami. Wśród uczestników międzynarodowej konferencji znaleźli się min. Danuta Kobzdej – prezes Fundacji Centrum Solidarności, Katarzyna Hall – minister edukacji narodowej, Bertel Haarder – duński minister edukacji, Tadeusz Fiszbach – były I sekretarz Komitetu Wojewódzkiego PZPR w Gdańsku.

Rok 2009 był w Gdańsku rokiem szczególnym z powodu okrągłych rocznic: 70 rocznicy najazdu Niemiec faszystowskich na Polskę, 20 rocznicy wolnych demokratycznych wyborów i stojącej za progiem 30 rocznicy powstania pierwszych w Europie wolnych związków zawodowych NSZZ Solidarność. Ze szczególnym zainteresowaniem młodzi uczestnicy konferencji czekali na spotkanie ze świadkami najnowszej historii Europy – legendarnymi uczestnikami ruchów opozycyjnych z krajów byłego bloku wschodniego: prezydentem Lechem Wałęsą – jednym z głównych inicjatorów strajku w Stoczni Gdańskiej w 1981 roku; Bogdanem Borusewiczem – działaczem Wolnych Związków Zawodowych Wybrzeża Gdańskiego; Wolfgangiem Templinem – "enerdowcem", jak o sobie mówi, filozofem i publicystą oraz Natalią Gorbaniewską – rosyjską poetką, dziennikarką, tłumaczką literatury polskiej.

– Ze swojego rodzinnego domu w Popowie wyniosłem tę tęsknotę za wolnością – opowiadał Lech Wałęsa. – Od dzieciństwa słuchałem dyskusji rodziców o tym, jak zdradzono Polskę najpierw w 1939 roku, a potem w czterdziestym piątym. Dlatego miałem w sobie pragnienie, by osiągnąć nadzieje moich rodziców. Były prezydent przekonywał o tym, że to Karol Wojtyła, papież Polak nauczył nas gromadzić się, modlić, ale i rozmawiać. – To on obudził naród – przekonywał Wałęsa. Wolfgang Templin natomiast opowiedział o swoim osobistym doświadczeniu zmęczenia komunizmem. – Byłem w Krakowie w roku 77, kiedy Stanisław Pyjas, współpracownik KOR, został zamordowany – opowiadał. – Młodzież uniwersytecka wyszła, zorganizowała wówczas spontaniczny czarny marsz. Ja także dołączyłem do zgromadzenia i to była moja najważniejsza decyzja na najbliższe lata, bo w ten sposób postanowiłem, że włączam się do opozycji. Niektórzy studenci mieli nawet możliwość osobiście zadać pytanie prezydentowi Wałęsie.

Wspólne zdjęcie z Marszałkiem Senatu Bogdanem Borusewiczem. Autor artykułu – pierwsza od prawej.

Natomiast drugi dzień konferencji należał do muzealników i młodych uczestników spotkania, którzy własnymi siłami stworzyli Muzeum Zimnej Wojny. Na 15 żelaznych konstrukcjach powstał obraz komunistycznej Europy widziany oczyma ludzi, którzy nie pamiętają z własnego doświadczenia tego strasznego okresu.

Krystyna Barkowska