Pismo Związku Polaków na Łotwie

Młodzi liderzy polonijni znów zbierają się razem

W dniach 1– 8 sierpnia 2009 roku odbyła się w Warszawie V Edycja "SZKOŁY LIDERÓW", w której miałam szczęście uczestniczyć! W czasie szkoleń uczyliśmy się, jak pisać wnioski do fundacji, pracować w grupach, a również kontaktować się z młodzieżą z różnych państw, bo było ich bardzo dużo. "Szkoła liderów" zebrała młodzież z Białorusi, Czech, Litwy, Łotwy, Rosji, Słowacji oraz Ukrainy. Byli to 25 przedstawicieli Klubów Stypendystów, organizacji studenckich i pozarządowych.

Na górze od lewej: Anastazja Kniazewicz (Białoruś, Mińsk), Antonina Kriwowa (Białoruś, Brześć), Marina Korżenewicz (Łotwa, Ryga), Wiktoria Gromowa (Rosja, Sankt-Petersburg), Michał Koziel (Czechy, Czeski Cieszyn), Justyna Gilewska (Litwa, Wilno), Wasilina Chomiak (Ukraina, Żytomierz), Milena Rożańska (Łotwa, Dyneburg); na dole: Walery Jewsiejczyk (Bialoruś, Grodno), Izabela Sajdok (Czechy, Czeski Cieszyn), Artiom Tkaczuk (Bialoruś, Grodno).

W czasie pierwszych trzech dni mieliśmy krótką teorie, związaną z przygotowaniem projektu – fazy zarządzania projektem, jego definicje i cele, rezultaty projektu, przygotowanie harmonogramu działań i budżetu, analizę ryzyka, monitoring i ewaluację. Pracowali z nami prawdziwi specjaliści w swych dziedzinach – trenerzy Marcin Chludziński i Krzysztof Brosz. Przez następne dwa dni w grupach mieszanych wypracowaliśmy swój własny projekt do programu "Młodzież w działaniu". Przekonaliśmy się, że nie jest to łatwe, ale wszystko jest możliwe, jak się tego chce i ma cel. W ciągu piątego dnia mieliśmy gry nieformalne, których celem była analiza roli lidera w grupie, praca w grupie oraz wymiana międzykulturowa. W ostatnim dniu prezentowaliśmy swoje projekty w Senacie, gdzie mieliśmy spotkanie z p. Arturem Kozłowskim, Dyrektorem Biura Polonijnego. Był to bardzo ważny i odpowiedzialny dzień. Następnego dnia wraz z Mariną Korzenewicz (drugą przedstawicielką z Łotwy) z bagażem wiedzy i wspaniałych wrażeń wróciłyśmy do domu.

Bardzo dziękuję wszystkim uczestnikom szkoleń za tak miły stosunek i życzliwość do nas, a najbardziej dziękuję Fundacji "Semper Polonia" i koordynatorce projektów Katarzynie Skowron za zaproszenie na tak pożyteczne szkolenia.

Już zaczęłam posługiwać się wiedzą, którą tam zdobyłam, to znaczy, że wyjazd był dla mnie bardzo potrzebny. A to jest najważniejsze.

Milena Rożańska