Pismo Związku Polaków na Łotwie

KALEJDOSKOP POLONIJNY

IV Międzynarodowy Festiwal Polskiego Folkloru w Łatgalii

Festiwal Polskiego Folkloru w Dyneburgu bierze swoje początki w 2004 roku. Pomysłodawcą oraz organizatorem tego wspaniałego święta polskości na terenie byłych Inflant Polskich był i jest Centrum Kultury Polskiej w Dyneburgu. Od tego momentu festiwal jest organizowany w byłej stolicy Inflant Polskich co dwa lata.

Dyrektor Centrum Kultury Polskiej Zanna Stankiewicz oraz prezes Oddziału ZPŁ "Promień" w Dyneburgu witają gości Festiwalu.

Termin festiwalu wybrano nieprzypadkowo. Według danych szacunkowych poza granicami Polski mieszka do 21 milionów Polaków i osób pochodzenia polskiego. W Polsce mieszka ok. 38,1 mln Polaków (stan na 2008 r.) Dla tak wielkiej diaspory polskiej Senat RP ogłosił dzień 2 maja "Dniem Polonii i Polaków za Granicą". Konstytucja 3 Maja również jest ważnym wydarzeniem w historii Polski, jest to bowiem pierwsza w Europie i druga w świecie konstytucja. Z tego właśnie powodu Międzynarodowy Festiwal Polskiego Folkloru "Polski Folklor w Łatgalii" odbywa się w dniach 1 – 3 maja. Właśnie wtedy zjeżdża się do Dyneburga polska młodzież z różnych miast i krajów.

Celem festiwalu jest zachowanie i popularyzacja piękna polskiej kultury. Za pośrednictwem tańca, piosenki uczestnicy okazują miłość do ziemi przodków oraz prezentują publiczności przechowywane przez pokolenia tradycje i obyczaje polskie. Organizatorzy z dumą podkreślają, że geograficzna mapa festiwalu stale się powiększa – tym razem impreza w Dyneburgu zgromadziła wykonawców polskich piosenek i tańców z pięciu państw! W tegorocznym IV Festiwalu Polskiego Folkloru w Łatgalii udział wzięły zespoły z Polski: "Mała Nysa" (Nysa), Litwy: "Sto uśmiechów" (Wilno), Ukrainy: "Kwiaty Ukrainy" (Lwów), Estonii: "Lajkonik" (Tallin) i zespoły z Łotwy: "Kropelki" (Krasław), "Jaskółeczka" (Jekabpils) i "Kukułeczka" (Dyneburg). W ciągu trzech dni mieszkańcy miasta mogli podziwiać polski folklor oraz uczestniczyć po raz pierwszy w ramach festiwalu w koncercie "Tańce Krajów Zamieszkania".

Młodzi uczestnicy Festiwalu.

Organizatorzy serdecznie dziękują wszystkim zespołom i kierownikom za wspólnie przeżyte chwile podczas Mszy Świętej oraz w czasie przemarszu ul. Warszawską w Dyneburgu, na koncertach i spotkaniach integracyjnych. Wspólnie stworzyliśmy w Dyneburgu niepowtarzalną atmosferę.

Organizacja Święta Polskości w Łatgalii była możliwa dzięki pomocy finansowej i wsparciu Stowarzyszenia "Wspólnota Polska" w Warszawie, Ambasady RP w Rydze oraz Rady Miasta Daugavpils. Dziękujemy za to serdecznie.

Za dwa lata spotkamy się na V Jubileuszowym Międzynarodowym Festiwalu Polskiego Folkloru "Polski Folklor w Łatgalii". Do zobaczenia!

CKP

"Kukułeczka" zakukała w Tallinie
i w Poddębicach

W dniach 12 – 14 czerwca br. Zespół Tańca Ludowego "Kukułeczka" miał występy gościnne w Tallinie. W tych właśnie dniach estońscy Polacy obchodzili 20 – lecie odrodzenia swojego związku w Estonii.

"Kukułeczka" w Tallinie

12 czerwca odbyła się konferencja, podczas której zostały podsumowane wyniki 20-letniej działalności Estońskiego Związku Polaków, natomiast 13 czerwca na rynku starego miasta zorganizowano koncert zespołów amatorskich z Estonii i Łotwy. Łotewską Polonię reprezentowały chór "Jutrzenka" z Rezekne oraz Zespół Tańca Ludowego "Kukułeczka" z Dyneburga. Uroczystości w stolicy Estonii zaszczycili swoją obecnością dostojni goście z Polski i zagranicy – Prezes Stowarzyszenia "Wspólnota Polska" Oddział w Białymstoku Pani Maria Żeszko, Prezydent Europejskiej Unii Wspólnot Polonijnych Pan Tadeusz Adam Pilat ze Szwecji, Sekretarz Generalny Europejskiej Unii Wspólnot Polonijnych Pan Roman Śmigielski z Danii, Prezes Związku Polaków na Łotwie Pani Wanda Krukowska oraz Prezes Związku Polaków "Promien" w Dyneburgu Pan Ryszard Stankiewicz. Gości i uczestników koncertu przywitali Ambasador RP w Tallinie Pan Tomasz Chłoń oraz Prezes Związku Polaków w Estonii Pani Halina Kisłacz.

... i w Poddębicach.

Uroczysty koncert odbył się w podniosłym nastroju. Rynek starego miasta był po brzegi wypełniony turystami niemal ze wszystkich zakątków świata. Na zakończenie uczestnikom tego pięknego święta wręczono dyplomy i upominki.

Przepiękny Tallin zauroczył dyneburską młodzież swoją powagą, europejską obsługą oraz zapachem cynamonu, płynącym wąskimi uliczkami starego miasta. Do takich miejsc warto jest powracać!

Natomiast 26 – 28 czerwca br. "Kukułeczka" wzięła udział w Dniach Miasta Poddębice.

Poddębice są miastem partnerskim Krasławia, umowa o współpracy między miastami istnieje już od lat. Na Dni Miasta złożyły się imprezy kulturalne, sportowe, okolicznościowe. Jarmarki, kiermasze, degustacje potraw regionalnych, przeglądy zespołów ludowych – to tylko niewielki wykaz wydarzeń, którymi żyło w ten radosny letni weekend miasto Poddębice.

"Kukułeczka" uczestniczyła w jednym z koncertów na głównym placu miasta. Zespół zaprezentował poddębickiej publiczności regionalne i narodowe tańce polskie oraz tańce łotewskie. Oprócz występów młodzi artyści z Dyneburga zwiedzili sąsiednie Unijowo, gdzie skorzystali z możliwości zapoznania się z tym unikalnym miasteczkiem oraz wykąpania się w jego termalnych wodach.

Na pożegnanie każdy z uczestników otrzymał prezencik na pamiątkę z pobytu w gościnnych Poddębicach.

Ż.Stankiewicz, dyrektor CKP w Dyneburgu, kierownik artystyczny i choreograf ZTL "Kukułeczka"

Koncerty gościnne "Jutrzenki"

W lipcu br. chór żeński "Jutrzenka" Oddziału ZPŁ w Rēzekne (Rzeżyca) odbył wycieczkę, połączoną z występami gościnnymi w Polsce, Niemcach i Czechach. Przygotowania do wycieczki rozpoczęliśmy już w lutym. Zapraszaliśmy kilkakrotnie na posiedzeniach ZG ZPŁ dołączyć do nas również członków z innych oddziałów, zwłaszcza z zespołów i chórów. Ale niestety, dla wszystkich wycieczka okazała się zbyt droga.

"Jutrzenka" oraz osoby towarzyszące w Parku Łazienkowskim.

Wyruszyliśmy 18.07. z rana. Pierwsze zwiedzanie i koncert odbyły się w Augustowie. Pomógł nam nasz dawny przyjaciel, Pan Tadeusz Jerzy Wasilewski – nadleśniczy w Augustowie. Zwiedziliśmy tu sanktuarium Najświętszej Marii Panny w Studzienicznej, miejscowości w Puszczy Augustowskiej, które bierze swój początek od przybycia tu pierwszego anonimowego pustelnika w XVIII wieku. Sanktuarium niejednokrotnie odwiedzał Jan Paweł II – jako Papież w 1999 roku mając 79 lat. Przybył tu statkiem, jako pielgrzym. W miejscu gdzie wysiadł postawiono pomnik, znajduje się tu studzienka, kaplica z cudownym obrazem Matki Bożej Studziennicznej.

Zwiedziliśmy też muzeum przyrodnicze, a trzeba podkreślić, że przyroda jest tu naprawdę bardzo ciekawa, np. z jednego pnia wyrastają brzoza i ...ponad 500 letni dąb. W Augustowie daliśmy nieduży koncert, nawet na weselu, na które nas zaproszono.

Następny etap – to Warszawa. Oprowadziła nas po stolicy nasza była nauczycielka ze szkoły polskiej w Rzeżycy, Pani Ania Gojko. W Warszawie śpiewaliśmy na mszy św. w Kościele Świętego Krzyża. Dalej była Żelazowa Wola, gdzie urodził się Fryderyk Chopin oraz Licheń – Sanktuarium Maryjne. Wspaniałe wrażenia, szkoda tylko, że zabrakło czasu na dokładne zwiedzanie. Ale spotkał nas zaszczyt – śpiewaliśmy we wspaniałym kościele. W dalszej kolejności zwiedziliśmy Ciechocinek – uzdrowisko, Biskupin – osiedle liczące ponad 2000 lat.

W stolicy Niemiec – Berlinie znaleźliśmy się pod opieką Pana Aleksandra Zająca – wiceprezesa EUWP oraz proboszcza Polskiej Misiji, księdza Tadeusza Nieweglowskiego.

Natomiast oprowadzał nas po Berlinie i Poczdamie Pan Adam Fiszer. Podczas zwiedzania Reichstagu dowiedzieliśmy się od niego historii budowy tego gmachu. Otóż grunt, na którym miał być zbudowany gmach niemieckiego parlamentu, należał do polskiego hrabiego z Wielkopolski, Anastazego Raczyńskiego. Nie chciał on tego terenu odstąpić, sprzedali go dopiero jego spadkobiercy. Budowa Reichstagu była opóźniona przez to o 10 lat i trwała od 1884 do 1894 roku.

Ostatnim "niemieckim" etapem naszej podróży było piękne Drezno, gdzie zwiedziliśmy słynną galerię sztuki z arcydziełami wielkich malarzy.

W Czechach niezapomniane wrażenie pozostawiły nocna Praga oraz piesza wędrówka po górach, prowadzona przez gospodarza naszego autokaru, Karlisa Ziemulsa (firma "Ripo").

Wycieczka i nasze koncerty gościnne były bardzo udane. Dziesięć dni minęły jak jeden, a zmęczenia nie czuliśmy, nawet starsi wiekiem członkowie grupy dzielnie wytrwali.

W tym miejscu pragniemy serdecznie podziękować za dofinansowanie naszych koncertów Ambasadzie RP na Łotwie oraz firmom "Latgalia" i "Sarsted".

Na przyszły rok planujemy zwiedzenie Medziugorje, a po drodze oczywiście zabawimy w Polsce. Zapraszamy.

Wanda Krukowska

Obóz w Apšuciems-2009

Już po raz drugi zorganizowano z inicjatywy Oddziału Podlaskiego Stowarzyszenia Wspólnota Polska letni obóz językowo-artystyczny w Apšuciems (rejon Tukums) dla dzieci ze szkół polskich i szkółek niedzielnych na Łotwie. W tym roku obóz miał tematykę... kosmiczną, czyli dzieci wypoczywały i pogłębiały jednocześnie swoją wiedzę o kosmosie.

Uczestnicy obozu Apšuciems-2009.

Dzieci odwiedziły Rygę i Ambasadę Polski, były w Ventspilsie, poznały okolice Tukumsa, wystąpiły nawet z koncertem na święcie miasta Tukums.

Jesteśmy wdzięczni Oddziałowi Podlaskiemu Wspólnoty Polskiej w Białymstoku, pani Annie Mieniuk – nauczycielce z Polski, która z dużym zaangażowaniem prowadziła wszystkie zajęcia z dziećmi.

Za wsparcie finansowe dziękujemy Ambasadzie RP na Łotwie, panu Andrzejowi Pronczukowi – Prezesowi Polskiej Fundacji Kulturowej w Milton (USA) za ofiarowaną z inicjatywy p. Tomasza Wielgomasa w 2007 roku kwotę w USD dla dzieci na Łotwie. Pieniądze te przydały się w tym roku, bo sprawy finansowe są, jak wiadomo, coraz bardziej trudne.

Jak będzie w 2010 roku? Czy uda się zorganizować obóz?

Wanda Krukowska prezes ZPŁ

Koronacja obrazu Matki Boskiej Brasławskiej

22 sierpnia br. Polacy z Dyneburga wzięli udział w uroczystościach z okazji koronacji Matki Bożej Królowej Jezior w Brasławiu. Była to już siódma koronacja wizerunku Bogurodzicy w tym kraju od 1989 r.

Historia obrazu od 1832 roju była związana z klasztorem założonym na wyspie jeziora Nieśpisz. Znajdował się on w odległości zaledwie kilku kilometrów od Brasławia i był unickim klasztorem zakonu Bazylianów.

Kukułeczka w Brasławiu.

Słowo "unicki" oznacza, że w klasztorze mieszkali zakonnicy – Bazylianie, obrządku wschodniego, którzy zachowywali jedność z Kościołem Rzymskim. Uznawali autorytet i zwierzchnictwo Papieża. Klasztor przynależał do Kongregacji Bazylianów pw. Świętej Trójcy w Wilnie. W dokumentach tek kongregacji, które pochodzą z XVIII wieku, czytamy, że cudowna ikona Matki Bożej Monastyrskiej znajduje się w klasztorze Bazylianów w Brasławiu. Jednakże nie zachował się żaden dokument dotyczący miejsca, daty i artysty, który namalował ikonę z brasławskiego kościoła. Korony na ikonę zostały wykonane w Krakowie wg. projektu ks. Antoniego Połoniaka i poświęcone przez Papieża Benedykta XVI 18 lutego 2009 roku na Placu Św. Piotra.

Koronacja Matki Bożej Królowej Jezior.

W imieniu Benedykta XVI korony na skronie Jezusa i Maryi włożył kard. Joachim Meisner, metropolita Kolonii. Przy pięknej, słonecznej pogodzie, Mszę św. przy ołtarzu polowym koncelebrowało z nim ponad 200 księży obrządku łacińskiego i greckokatolickiego, w tym niemal 30 biskupów z Białorusi, Rosji, Ukrainy, Polski, Litwy, Łotwy, Niemiec, Włoch, Słowacji, Wielkiej Brytanii, USA. Obecni byli przedstawiciele Kościoła prawosławnego, a także władz państwowych. W uroczystościach wzięli udział przedstawiciele misji dyplomatycznych Indii, W. Brytanii, Niemiec, USA, Słowacji i Polski. Ogółem w ceremonii wzięło udział ok. 10 tys. wiernych, wielu z których odbyło do obrazu pieszą pielgrzymkę.

Ołtarz polowy w kształcie wielkiej łodzi z kotwicą, masztem w kształcie krzyża i figurą Matki Bożej na szczycie, zbudowano na skarpie przy sanktuarium. Konstrukcja wzniesiona m.in. z myślą o spodziewanej wizycie Benedykta XVI na Białorusi, pozostanie tam na stałe. Obraz ustawiono na żaglówce umieszczonej przed ołtarzem polowym. W liturgii używano języka łacińskiego i białoruskiego.

Na uroczystości przybyła z Dyneburga 50 osobowa grupa miejscowej Polonii z przewodniczącym Oddziału ZPŁ "Promień" Ryszardem Stankiewiczem na czele. Zespół wokalny "Przyjaciółka" (dyrygent G. Kiewisz) oraz zespół folklorystyczny "Kukułeczka" miały możliwość zaprezentowania swojego kunsztu przed Polonią Brasławszczyzny w Widzach i w Brasławiu.

Oddział ZPŁ "Promień", Dyneburg

KALENDARIUM WYDARZEŃ

– 2 października 2009 roku zmarł w Warszawie Marek Edelman – ostatni z żyjacych przywódców powstania w getcie warszawskim, lekarz kardiolog, działacz opozycyjny w PRL od połowy lat 70, kawaler Orderu Orła Białego. W 1942 roku był jednym z założycieli Żydowskiej Organizacji Bojowej (ŻOB), w 1943 roku uczestniczył w powstaniu w getcie warszawskim, a po śmierci Mordechaja Anielewicza został przywódcą bojowników ŻOB.

W stanie wojennym był internowany w Łęczycy, w 1983 roku odmówił władzom PRL udziału w Honorowym Komitecie Obchodów 40-lecia Powstania w Getcie.

– 28 października 1990 roku zmarła tragicznie w Gaecie (Włochy), w Morzu Tyrreńskim Ita Kozakiewicz – założycielka i pierwsza prezes Związku Polaków na Łotwie. W 1988 roku przystąpiła do opozycyjnego wobec władz sowieckich Łotewskiego Frontu Ludowego, w wyborach 18 marca 1990 roku została wybrana do Rady Najwyższej Łotewskiej Republiki Radzieckiej, w historycznym głosowaniu w parlamencie 4 maja 1990 roku opowiedziała za niepodległością Łotwy od ZSRR. Została wybrana na "Kobietę roku na Łotwie" w 1990.

Posiń – 2009

12 września br. odbył się w Posiniu XIII Festiwal Kultury Polskiej. Gwoli ścisłości – w zabytkowym, założonym w XVIII wieku przez dominikanów i ostatnio pięknie odrestaurowanym kościele posińskim odbyła się tradycyjna msza św., celebrowana przez bp. Janisa Bulisa, natomiast demonstracja wokalnej i tanecznej kultury polskiej odbyła się, starym zwyczajem, w Domu Ludowym pobliskiej Zilupe.

Śpiewa chór "Jutrzenka" z Rzeżycy

Udział w imprezie wzięły chóry i zespoły z Rygi, Dyneburga, Jelgavy, Krasławia, Rzeżycy i Jekabpilsu oraz liczni członkowie Związku Polaków. Trudy podróży z Rygi na kraniec Łotwy nie zniechęciły do udziału w festiwalu przedstawicieli Ambasady Polski na Łotwie – I Radcę Ambasady, Panią Danutę Kuczyńską oraz Kierownika Wydziału Konsularnego, I Radcę Bartosza Jabłońskiego. Dla Pana Bartosza Jabłońskiego, który w ramach rutynowej rotacji dyplomatów miał za miesiąc opuścić placówkę w Rydze, festiwal w Posiniu był okazją do pożegnania się z Polonią łotewską. Jak z Panem Konsulem żegnała się nasza Polonia, zarejestrowało załączone zdjęcie członków zespołu "Kukułeczka".

"Konsulu, czy Ci nie żal..."

Ciekawym urozmaiceniem koncertu był odczyt Pana Jana Wiśniewskiego (Ryga, "Polonez") o Stanisławie Moniuszce – wybitnym polskim kompozytorze, dyrygencie, organiście XIX wieku, który w genialny sposób zaadaptował do swoich czołowych utworów polską muzykę ludową. W ramach koncertu wykonano też kilka utworów S. Moniuszki ("Prząśniczka", "Krakowiak", "Kum i Kuma").

Festiwal w Posiniu był też wspaniałą okazją do wręczenia w uroczystej scenerii Karty Polaka kolejnej grupie naszych Polonusów.

RL

Dzień Pamięci Sybiraków w Dyneburgu

17 września br. odbyła się na cmentarzu katolickim w Dyneburgu uroczystość odsłonięcia pomnika Polakom-Sybirakom, która zgromadziła liczną grupę Polaków miasta, w tym również osoby represjonowane, którym wypadło żyć na tej "nieludzkiej ziemi". Wraz ze starszym pokoleniem Polaków miasta na uroczystość licznie stawiła się młodzież polonijna oraz uczniowie Polskiego Gimnazjum im. J. Piłsudskiego w Daugavpilsie. Projektantem i wykonawcą pomnika w kształcie krzyża jest miejscowy plastyk Romuald Gibowski. Krzyż zaopatrzono w napis:

W HOLDZIE
POLAKOM-SYBIRAKOM
DYNEBURGA I OKOLIC
OFIAROM ZBRODNI POLITYCZNEJ
1941-1956

Sercem za serce.
"PROMIEŃ"

Odsłonięcie pomnika przez Sybiraczki, Erykę Blachtę i Krystynę Bałtruszewicz

Po odśpiewaniu Polskiego Hymnu Narodowego głos zabrał Prezes Związku Polaków Dyneburga "Promień" pan Ryszard Stankiewicz, który przypomniał obecnym, że na dzień 17 września br. przypada również 70. rocznica sowieckiej agresji na Polskę. Wynikiem tej agresji są m.in. dramaty syberyjskie Polaków – tych z Polski i żyjących na ziemi łotewskiej. Powiedział poza tym: "Długo można wyliczać ciosy, które spadły na ofiary sowieckich wywózek. Przede wszystkim głód, który odbierał siły, rujnował zdrowie, a mógł mniej odpornych prowadzić do upodlenia moralnego. Oprawcy zmuszali nieszczęśników do pracy ponad siły, mnożyli represje fizyczne i psychiczne, a osłabionych dopadały choroby, nieszczęśliwe wypadki. W takiej sytuacji śmierć zbierała obfite żniwo. O pomstę do nieba woła zwłaszcza los sierot."

To już historia, której jednak zapomnieć nie wolno. Ważne jest, aby poznała ją młodzież, zrozumiała losy ojców i dziadków. W taki sposób powstaje prawdziwy przekaz o przeszłości ze wskazaniem na przyszłość. Naszym zadaniem jest dzisiaj godne uczczenie tych, którzy nigdy nie wrócili z "nieludzkiej ziemi". Jest to nasz dług wobec przodków i zobowiązanie wobec młodzieży, która ma to szczęście, że może żyć w czasach spokojniejszych – powiedział prezes "Promienia" Ryszard Stankiewicz.

Ku pamięci tych, kto nie wrócił...

Po odsłonięciu pomnika przez Sybiraczek – panią Erykę Blachtę i panią Krystynę Bałtruszewicz odbyła wspólna modlitwa i ceremonia poświęcenia krzyża przez księdza Jerzego Mukana. Przy dźwiękach "Marszu Sybiraków" obecni złożyli kwiaty i wieńce, zapalili znicze. Akordem końcowym uroczystości odsłonięcia pomnika Polakom – Sybirakom była wspólnie odśpiewana "Rota".

"Promień", Dyneburg

"Juliusz Słowacki wielkim poetą był"

W 2009 roku przypada dwusetna rocznica urodzin Juliusza Słowackiego, a zarazem sto sześćdziesiąta rocznica jego śmierci. Sejm Rzeczypospolitej Polskiej ogłosił rok 2009 Rokiem Juliusza Słowackiego.

Uczestnicy quizu i członkowie jury – uśmiech jest najlepszym podsumowaniem konkursu

Poezja Juliusza Słowackiego pozostaje i pozostanie jednym z najważniejszych dokonań polskiej literatury. Jego twórczość to najwyższej próby romantyzm o wymiarze europejskim. Jest to literatura otwarta na świat i inne kultury, ale nie uciekająca od tematów lokalnych, łącząca polską kulturę i historię z kręgiem antycznej cywilizacji greckiej, pełna fantastyki i wizjonerstwa. Słowacki to poeta przeżywający polskość w sposób najgłębszy, nie wahający się pokazać rozterek i dramatów temu towarzyszących. Jego utwory były duchową inspiracją dla wielu pokoleń Polaków walczących o odrodzenie Państwa Polskiego. Rok Słowackiego stał się okazją do przypomnienia zasług, twórczości i postaci wielkiego polskiego twórcy romantycznego, jednego z tych, którym Polska zawdzięcza przetrwanie duchowe i narodowe pod zaborami. Podczas całego Roku Juliusza Słowackiego w całym kraju i za granicą odbywa się wiele imprez i wydarzeń poświęconych polskiemu wieszczowi.

W Centrum Kultury Polskiej w Dyneburgu również odbył się szereg imprez, związanych z wydarzeniem tak znaczącym dla kultury polskiej. Wiosną, 17 marca br. w bibliotece Domu Polskiego odbyło się otwarcie wystawy książek Juliusza Słowackiego, natomiast 9 października br. dla polskiej młodzieży został zorganizowany quiz z okazji dwusetnej rocznicy urodzin Juliusza Słowackiego. Do udziału w konkursie pt. "Juliusz Słowacki wielkim poetą był..." zgłosiło się ok. 20 osób, uczniów Polskiego Gimnazjum Państwowego w Dyneburgu. Uczestnicy pracowali w zespołach i za każdą poprawną odpowiedź otrzymywali punkty. Drużyny miały tylko jedną minutę na udzielenie poprawnej odpowiedzi. Konkurs składał się z dwóch etapów, każdy po 13 pytań dotyczących życia i twórczości wieszcza. Uczestnicy kółka teatralnego przygotowali inscenizację muzyczną wierszy tego, który "królom był równy". Wyniki konkursu bardzo ucieszyły organizatorów oraz srogie jury. Na koniec wszyscy konkursowicze otrzymali nagrody oraz dyplomy.

Pragniemy podziękować młodzieży, która chętnie uczestniczyła w konkursie, nauczycielkom Pani Krystynie Borowiec oraz Pani Agnieszce Jermołowicz za pomoc w przygotowaniu konkursowiczów. Również dziękujemy członkom jury – Pani Krystynie Barkowskiej, Pani Wiktorii Barkowskiej oraz Panu Andrzejowi Apolionisowi za sprawiedliwe sędziowanie. Szczególne zaś podziękowania należą się Stowarzyszeniu "Wspólnota Polska" za pomoc w zorganizowaniu imprez, związanych z dwusetną rocznicą urodzin Juliusza Słowackiego.

Ż. Stankiewicz, dyrektor CKP w Daugavpils

KOMUNIKAT

Latem br. Związek Polaków na Łotwie zwrócił się z apelem do swoich członków i całej Polonii łotewskiej o składanie ofiar pieniężnych na renowację pomnika i uporządkowanie grobu Ity Kozakiewicz na cmentarzu św. Michała w Rydze. Stosowny komunikat Związku został zamieszczony w nr 2 (88), 2009, naszego pisma (również na stronie internetowej), nagłośniony w polskiej audycji radiowej "Nasz Głos", podany do wiadomości w oddziałach.

Mieliśmy w tym miejscu ponowić odezwę i przypomnieć czytelnikom nr konta bankowego i telefonu, na które można kierować ofiary. Okazało się jednak, że sprawa jest nieaktualna. Nie dlatego, że taca została już wypełniona po brzegi, tylko że koszty obsługi konta i numeru przekraczają uzbieraną sumę. Nietrudno się domyślić, jaką hojnością wykazali się nasi Polonusi, tak chętnie szermujący przy byle okazji imieniem Ity Kozakiewicz.

Fakt ten pozostawiamy bez komentarza, łączymy go jednak z akcją zbierania ofiar dla powodzian tysiąclecia w Polsce, którą Związek w dobrej wierze uruchomił i ze wstydem zwinął z tej samej przyczyny.

Redakcja