Pismo Związku Polaków na Łotwie

Wizyta

1 października br. gościł w Rydze z jednodniową wizytą Przewodniczący Parlamentu Europejskiego Jerzy Karol Buzek – polski polityk, profesor nauk technicznych, poseł na Sejm III kadencji oraz premier rządu Polski w latach 1997-2001, od 2004 roku poseł do Parlamentu Europejskiego VI i VII kadencji, od 14 lipca 2009 – jego przewodniczący. Jest to najwyższa godność w Unii Europejskiej piastowana przez przedstawiciela nowego państwa członkowskiego – Polski, co odnotowujemy ze szczególna satysfakcją.

Przewodniczący Parlamentu Europejskiego, prof. Jerzy Buzek oraz Ambasador RP w Rydze, Maciej Klimczak, wymieniają uścisk dłoni.

Postać Jerzego Buzka jest nieodłącznie związana z ruchem "Solidarności" w Polsce – był przewodniczącym komisji zakładowej w swoim miejscu pracy, współtworzył Komisję Porozumiewawczą Nauki przy NSZZ "S", w 1981 roku pełnił funkcję przewodniczącego I Krajowego Zjazdu Delegatów w Gdańsku. Po wprowadzeniu stanu wojennego działał w podziemiu, przewodniczył niejawnej Regionalnej Komisji Konsultacyjnej, na bazie której powstały struktury nielegalnej "Solidarności" śląsko-dąbrowskiej. Od 1983 do 1987 roku był sekretarzem Tymczasowej Komisji Koordynacyjnej. Działalność związkową kontynuował po 1989 roku, wchodził w skład władz regionalnych i krajowych związku, był także przewodniczącym IV, V i VI krajowego zjazdu.

Po przybyciu do Rygi Przewodniczący Parlamentu Europejskiego zaznaczył, że Łotwa jest jednym z pierwszych państw, do którego przybywa z wizytą oficjalną. "Jestem jednym z Was, mamy wspólne korzenie i wspólną przyszłość. Przybywam do Rygi, aby zadeklarować solidarność. Łotwa jest państwem członkowskim Unii Europejskiej i może polegać na solidarności w rozwiązywaniu ważnych problemów". W tych trudnych dla gospodarki czasach państwa UE powinny być solidarne i Łotwa może liczyć na poparcie UE – powiedział Jerzy Buzek.

Głównym tematem rozmów Jerzego Buzka z przewodniczącym Saeimy – Gundarsem Daudze, premierem – Valdisem Dombrovskim, prezydentem państwa – Valdisem Zatlersem oraz ministrem spraw zagranicznych – Marisem Riekstińśem był kryzys gospodarczy oraz pomoc UE dla Łotwy. Omówiono też problemy związane z Traktatem Lizbońskim.

W dyskusji z przedstawicielami frakcji i komisji parlamentarnych omówione zostały problemy gospodarki rolnej, poszerzenie strefy euro, proces ratyfikacji Traktatu Lizbońskiego oraz sytuacja mniejszości narodowych. J. Buzek zaznaczył, że prawa człowieka są bardzo ważne, zaś mniejszości narodowe powinny być otwarte dla procesu integracji. "Otwartość mniejszości narodowych dla integracji jest bardzo ważna i o tym należy mówić otwarcie" – powiedział J. Buzek.

Podkreślenie przez Przewodniczącego PE wagi otwartości i chęci do integrowania się mniejszości narodowych w społeczeństwie kraju zamieszkania było prawdopodobnie reakcją Jerzego Buzka na grupę "rosyjskojęzycznych" przed Saeimą, protestującą przeciwko "łotyszyzacji" Łotwy i marginalizacji języka rosyjskiego. I domagającą się również przyznania obywatelstwa łotewskiego hurtem i bez wyjątku wszystkim bezpaństwowcom. (nawet tym, negującym prawo Łotwy do własnej państwowości?). Na czele protestujących – poseł Jakub Pliner. Któż jeszcze.

Mimo napiętego harmonogramu swojej jednodniowej wizyty w Rydze Jerzy Buzek spotkał się też z Ambasadorem RP w Rydze, Maciejem Klimczakiem.

Romuald Lebedek