Pismo Związku Polaków na Łotwie

SZLACHTA INFLANCKA

Sejmik Szlachty Inflant Polskich

Ryszard Stankiewicz – Marszałek Sejmiku Szlachty Inflanckiej.

Po upływie prawie dwustu lat, 27 września 2008 roku zwołany został w Krasławiu w kościele św. Ludwika sejmik szlachty Inflant Polskich.

Dzień 27 września wybrano nieprzypadkowo. Jest to bowiem dzień sławnego zwycięstwa pod Kircholmem wojska polskiego pod dowództwem hetmana Karola Hodkiewicza nad wojskiem króla szwedzkiego Karola IX w 1605 roku.

W sejmiku wzięły udział osoby należące do dawnych rodów szlacheckich zamieszkałych w historycznych Inflantach Polskich (dzisiejsza Łatgalia), które mogły potwierdzić swoje pochodzenie szlacheckie herbem rodu. Ród mogli reprezentować tylko mężczyźni – jeden przedstawiciel od każdego rodu.

Na początku pracy sejmiku wybrano marszałka – został nim Ryszard Stankiewicz z Dyneburga. Sejmik tradycyjnie nazwano kapturowym, tak nazywały się bowiem sejmiki odbywające się podczas bezkrólewia w Rzeczypospolitej. Dziedzictwo tradycji zabezpieczono prawem veto (liberum veto) – mógł z niego korzystać każdy uczestnik sejmiku.

W czasie trwania sejmiku poruszono problemy związane z przywróceniem historycznej sprawiedliwości w stosunku do szlachty inflanckiej, uwiecznieniem pamięci działaczy historycznych, którzy wiele się zasłużyli rozwojowi Inflant Polskich, a także problemy związane z odbudową Domu Królewskiego oraz heraldyką miejscowej szlachty.

W referatach poruszono też kwestię likwidacji w XIX – XX w. szlachty inflanckiej jako warstwy społecznej. Tłumaczy to stosunkowo niewielką ilość uczestników sejmiku.

W czasie obrad rozpatrzono kwestię założenia pomnika królowi Stefanowi Batoremu, który swoim dekretem nadał miejscowości Dyneburg prawo magdeburskie i herb. Od tego czasu Dyneburg został miastem europejskim.

Gościem sejmiku był I Radca Ambasady Rzeczypospolitej Polskiej w Rydze, Pan Bartosz Jabłoński, który podkreślił historyczne znaczenie tego wydarzenia i ważność przyjętych decyzji.

Według tradycji pracę sejmiku podtrzymywał duchowo i modlitewnie proboszcz kościoła św. Ludwika w Krasławiu ks. Edward Woroniecki.

Ryszard Stankiewicz

Historia likwidacji szlachty inflanckiej w zarysie

Sejmik Szlachty Inflant Polskich w Kościele św. Ludwika w Krasłwiu. Przedstawiciele poszczególnych rodów (od lewej): Kotowiczów (herbu Korczak), Gutakowskich (herbu Gutag), Stankiewiczów(herbu Mogiła), I radca Ambasady Polskiej w Rydze Bartosz Jabłoński, proboszcz kościoła św.Ludwika w Krasłwiu ks. Edward Woronecki, Chrzczonowiczów (herbu Wieniawa). Obok – pisarz Sejmiku Jerzy Smulko.

Utrata niepodległości przez Polskę była dla szlachty inflanckiej ciężkim ciosem w aspekcie politycznym, gospodarczym, społecznym i moralnym. Rosja była państwem nieograniczonego absolutyzmu, o czym najlepiej świadczy fakt, że pierwsza konstytucja tego państwa ukazała się dopiero w 1906 roku. Urzędowo była popierana nietolerancja wobec innych narodów oraz nietolerancja religijna. Zabronione były mieszane małżeństwa z przejściem jednej ze stron z prawosławia na inne wyznanie. Istniała też nieograniczona cenzura państwowa na wydania i publikacje.

Większa część szlachty zamieszkująca teren Inflant Polskich została przesiedlona z Rzeczypospolitej po podpisaniu Unii Lubelskiej 28 czerwca 1569, przy tym Liwonia stanowiła wspólną własność Królestwa Polskiego i Wielkiego Księstwa Litewskiego. Pozostałą część stanowiły spolonizowane rody miejscowej szlachty niemieckiej. Rody szlacheckie posiadały własny herb i prawo do noszenia broni, liczni przedstawiciele tej warstwy brały czynny udział w powstaniach 1794, 1831 oraz 1863 roku.

Szlachta polska, w tym również inflancka, różniła się pod każdym względem od rosyjskiego "dworjanstwa", była ciałem obcym, elementem niepewnym, nie pasowała do warunków społecznych państwa, w którym się znalazła wbrew własnej woli.

Taka sytuacja powodowała ze strony administracji cesarstwa rosyjskiego działania na rzecz podważania i w konsekwencji pozbawiania praw szlacheckich elitarnej części społeczeństwa Inflant Polskich. Były różne sposoby eliminacji szlachty inflanckiej, jeden z nich to "niespodziewane" pożary w bibliotekach przy klasztorach i kościołach, gdzie przechowywano dokumenty i świadectwa szlachty polskiej. Następnie ukazywał się dekret Senatu, na mocy którego szlachta miała złożyć dokumenty na odnowienie(potwierdzenie) szlachectwa. Komisje uznawały tylko oryginały dokumentów, inne dowody szlachectwa nie miały mocy prawnej. Ponownie przedstawiane dowody szlachectwa nie były przyjmowane. Osoby, które nie były w stanie udowodnić swojej przynależności do szlachty, zaliczano do kategorii wolnych rolników, chłopów państwowych lub mieszczan.

Dekretem Senatu z 11.11.1832 roku "byłą szlachtę" podzielono na 3 kategorie:

  1. szlachta, zatwierdzona lub nie zatwierdzona przez Dworianskoje Sobranije (Zgromadzenie Szlacheckie), posiadająca majątek z chłopami pańszczyźnianymi lub samych chłopów;
  2. szlachta nie posiadająca żadnego majątku, ale zatwierdzona przez Dworianskoje Sobranije;
  3. szlachta nie posiadająca żadnego majątku i nie zatwierdzona przez Dworianskoje Sobranije.

Następnie dekretem z dnia 19.02.1868 roku warstwa jednodworców i mieszkańców miasta Guberni Zachodniej formalnie została zlikwidowana. Jednodworcy zostali przyrównani chłopom, natomiast mieszkańcy miasta dostali rok czasu na dokonanie wyboru pomiędzy chłopstwem a warstwą mieszczańską (faktycznie "szaraczkowie" zlali się z włościaństwem po zniesieniu poddaństwa w Rosji w 1868 roku -uwaga redakcji wg Encyklopedii Gutenberga).

Wymienione powyżej sposoby eliminacji szlachty z drugiej połowy XIX wieku obowiązywały także na początku XX wieku. Ograniczano możliwości nabywania przez szlachtę ziemi, nie odnawiano utraconych dowodów szlachectwa. Osoby takie zaliczano do stanu chłopskiego lub mieszczańskiego.

W czasie takiej procedury administracja carska zmieniała imiona i nazwiska na "poprawny styl rosyjski".

Stosowanie języka polskiego w byłych Inflantach Polskich było mocno ograniczone, rozwijał się proces rusyfikacji. Według Adama Heymowskiego ("Herbarz szlachty Inflant Polskich z 1778 roku") na terenie Inflant Polskich w roku 1778 zamieszkiwało 127 rodów szlacheckich. 100 lat później

Gustaw Manteuffel podawał w "Inflanty Polskie krótkim rzutem oka", że na obszarze Inflant Polskich zarejestrowano w 1878 roku tylko 25 rodów wymienionych w księdze Adama Heymowskiego, w tym 8 rodów uważało się za niemieckie.

Naukowcy uważają, że sześć pokoleń całkowitej ignorancji powodują, iż naród całkowicie zapomina swoich przodków, swoją kulturę, tradycje i historię. Dziś termin ten dobiega końca, mija szóste pokolenie. Apelujemy zatem do wszystkich, kto wie o swojej przynależności do korzeni szlacheckich, aby uczynili wszystko do odtworzenia pamięci o swoich czcigodnych przodkach.

Julia Sosnowska
wg materiałów Sejmiku Szlachty Inflant Polskich

OFERTA PRACY!

PPU MORAD Sp. z o.o.

83-300 Kartuzy, ul. Kościerska 13, POLSKA

www.morad.pl

Licząca się w branży firma z kapitałem polskim, zajmująca się hurtowym zaopatrzeniem w profile aluminiowe i akcesoria do produkcji stolarki aluminiowej (okna, drzwi, fasady, itp.), w celu rozwinięcia sieci sprzedaży poszukuje na terenie Łotwy PRZEDSTAWICIELA HANDLOWEGO.

Nasze wymagania wobec kandydatów:

  • minimum 2 lata doświadczenia na stanowisku przedstawiciela handlowego,
  • biegła znajomość języka polskiego lub angielskiego,
  • wykształcenie wyższe,
  • znajomość podstaw księgowości i sposobów finansowania,
  • umiejętność analitycznego myślenia i przeprowadzania analiz finansowych,
  • znajomość rynku budowlanego.

Oferujemy:

  • wynagrodzenie adekwatne do osiąganych wyników,
  • samochód służbowy.

Osoby zainteresowane prosimy o przesłanie CV i listu motywacyjnego w terminie 7 dni od ukazania się ogłoszenia na następujący adres e-mail: kadry@morad.pl