Pismo Związku Polaków na Łotwie

Śpiewa Sofia Plisko

Sofia Plisko.

23 maja br. odbył się tradycyjny już Konkurs Polskiej Piosenki Estradowej "ZAKR". Jak zwykle w grupie średniej, młodzieżowej została przyznana nagroda główna – Grand Prix, która w tym roku została przyznana Sofii Plisko. Mamy możliwość poznać tę wspaniałą śpiewaczkę i piękną dziewczynę.

– Sofio, kim jesteś w życiu codziennym? Czy czujesz się śpiewaczką?

W codziennym życiu jestem po prostu wesołą dziewczyną, która bardzo lubi muzykę, przyjaciół, oraz rodzinę. Muzyka jest moim wielkim hobby. Czuję się śpiewaczką, ale rozumiem też, że muszę jeszcze dużo pracować, aby "ustawić" swój głos.

– Jak długo śpiewasz i gdzie? Czy uczestniczyłaś w konkursach wcześniej?

Śpiewam już od 7 lat. Na co dzień śpiewam w chórze przy Domu Kultury "Jaunība", oraz w "Pomarańczowym Chórze" w Dyneburgu (Daugavpils "Oranžais koris"). Dwa lata temu brałam udział w konkursie piosenki w Czechach, gdzie zdobyłam 2 miejsce.

– Jak zdecydowałaś się wziąć udział w konkursie "ZAKR"?

Podczas szkolnej przerwy spotkała mnie pani Joanna Waszkiewicz – nauczyciel muzyki i opowiedziała, że wkrótce w Rydze odbędzie się konkurs piosenki "ZAKR". Zapytała, czy nie chciałabym wziąć w nim udziału. Zgodziłam się, bo po pierwsze chciałam spróbować czegoś nowego, a po drugie – to była możliwość poznania innych uczestników konkursu "ZAKR"

– Opowiedz proszę o piosenkach, które wybrałaś dla "ZAKR". Dlaczego właśnie te piosenki?

Zeszłym latem śpiewałam te piosenki u babci na wsi. Przed konkursem pomyślałam, że wybiorę też je dla konkursu. Polska piosenka "Hej, Sokoły" przypomina mi ojczyznę a łotewska piosenka "Rasa" po prostu bardzo się spodobała mojej babci.

– Opowiedz proszę o swoich przeżyciach podczas konkursu? Zdecydowałaś się śpiewać bez muzyki, bez akompaniamentu, czy to było przeszkodą? Czy spodziewałaś się, że zdobędziesz Grand Prix?

Do konkursu podeszłam bardzo poważnie. Tak, nagranie nie poszło, ale pomyślałam, że to jeszcze nie koniec. W tej sytuacji po prostu musiałam śpiewać, nie widziałam innego wyjścia. Muszę powiedzieć, że nawet więcej lubię śpiewać bez nagrania. Jednak nie spodziewałam się, że zdobędę Grand Prix. To jest moja pierwsza tak wysoka nagroda.

– Czy tak wielki sukces zainspirował Ciebie do dalszej pracy, kariery piosenkarskiej lub amatorskiego kontynuowania śpiewu?

Obowiązkowo będę kształcić się w dziedzinie muzyki oraz rozwijać swój głos!

– Jak oceniasz konkurs "ZAKR" – organizację oraz innych uczestników?

Jest to bardzo ciekawy konkurs dla tych, kto śpiewa. Mam nadzieję, że w przyszłości na tym konkursie będzie więcej :). Chcę podziękować organizatorom za wspaniałe przyjęcie w Rydze. Co się tyczy uczestników – są bardzo utalentowani, życzę im sukcesów.

– Chciałabyś coś powiedzieć na pożegnanie czytelnikom naszego pisma, przyszłym uczestnikom konkursu piosenki?

Naszym czytelnikom i przyszłym uczestnikom konkursu życzę, żeby zawsze szli tylko do przodu, aby osiągnąć swój cel.

Krystyna Morżewska