Pismo Związku Polaków na Łotwie

Prof. dr Ēriks Jēkabsons

Polacy Łotwy w okresie okupacji sowieckiej 1940-1941

Okupacja i aneksja Łotwy przez Związek Radziecki oraz idące w ślad za tym represje, zamiana dotychczasowego ustroju społeczno-politycznego na panujący w ZSRR reżim, dotknęły w 1940-41 r. nie tylko rdzennych mieszkańców – Łotyszy, lecz również przedstawicieli mniejszości narodowych państwa, w tym także Polaków. Diaspora polska stanowiła znaczącą część społeczeństwa Republiki Łotewskiej (3,12 proc. ogółu mieszkańców wg spisu ludności z 1930 r.), tworząc największe skupiska w Łatgalii, powiecie iłłuksztańskim, Rydze i Liepai.

Sytuacja ogólna

W połowie lipca 1940 roku dyrektor Polskiego Teatru na Łotwie Stanisław Ficner – Jarski – odznaczony Łotewskim Krzyżem Zasługi za działalność na niwie kultury – zmuszony był oświadczyć na walnym zebraniu pracowników, iż przyszłość otwiera przed Polskim Teatrem na Łotwie nowe możliwości (oddziały Armii Czerwonej wkroczyły na Łotwę 17 czerwca 1940 roku – uwaga tłum.). "Teatr radziecki – kontynuował – jest najlepszym teatrem na świecie, zaś w następnym sezonie [którego Teatr Polski już się nie doczekał – uwaga autora] miejscowy widz polski będzie miał możliwość zapoznać się z nieocenioną skarbnicą radzieckiej sztuki scenicznej". W końcu swojego przemówienia dyrektor, który już po kilku tygodniach sam został poddany represjom Ludowego Komisariatu Spraw Wewnętrznych (NKWD), wezwał wszystkich obecnych do głosowania na "blok ludu pracy" w organizowanych przez ambasadę sowiecką wyborach do tzw. "Saeimy Ludowej".

Również lokalny polski tygodnik "Nasze Życie" zmuszony był ostrzec czytelników 13 lipca (jak zresztą inne tytuły prasowe Łotwy), iż wstrzymanie się od udziału w wyborach "zostanie uznane za zbrodnię przeciwko interesom ludu pracy" i natarczywie apelował o głosowanie na kandydatów jedynego zarejestrowanego "bloku ludu pracy". Niedługo po tym w Rydze zaczęło ukazywać się komunistyczne pismo w języku polskim – "Nowe Widnokręgi", które jednak nie cieszyło się popularnością.1

Zarząd powstałego na początku 1939 roku Związku Polaków na Łotwie, podobnie jak niektóre inne koła inteligencji łotewskiej, żywił początkowo nadzieję, iż w spodziewanych wyborach do Saeimy zachowane będą przynajmniej pozory demokracji i zamierzał nawet wysunąć własnych kandydatów w okręgach wyborczych w Łatgalii i Semigalii (Zemgale). W ryskim okręgu wyborczym Związek planował sporządzić wspólną listę z łotewskimi ugrupowaniami katolickimi. Wkrótce jednak okazało się, że marzenia o demokratycznych wyborach można włożyć między bajki i Zarząd postanowił przerwać kampanię wyborczą zaś listy swoich kandydatów w pośpiechu zniszczył.2

Nie na wiele się zdały gratulacje Zarządu ZPŁ, przesłane telegraficznie w imieniu wszystkich łotewskich Polaków na początku sierpnia "prezydentowi państwa" A. Kirhenśteinsowi z wyrazem nadziei, że "demokratyczny rząd odmieni życie narodów Łotwy i usunie wszystkie krzywdy, jakich doświadczyliśmy od władców poprzedniego ustroju".3

Poglądy polityczne łotewskich Polaków i ich reakcja na wydarzenia roku 1940 były oczywiście zróżnicowane, jednak inteligencję, kierującą życiem społecznym mniejszości polskiej, zdominowały rozgoryczenie, obawy i nienawiść przeciwko najeźdźcom sowieckim. Przyczyną tego były historyczne niesnaski Polski i narodu polskiego z Rosją, kolejny rozbiór Polski dokonany wspólnie przez Niemcy i Związek Sowiecki oraz unicestwienie niepodległej Republiki Łotewskiej z jej względnie wysoką stopą życiową. Ówczesny prezes Oddziału Ryskiego Związku Polaków na Łotwie, Napoleon Liberys wspomina, że w wyborach do "Saeimy Ludowej" Polacy łotewscy przeważnie skreślali jedyną listę kandydatów, sporządzoną przez poselstwo ZSRR w Rydze.

Miały miejsce również przypadki otwartego sprzeciwu okupantom sowieckim ze strony łotewskich Polaków. Student Akademii Sztuk Pięknych w Rydze i prezes Związku Studentów Polskich Łotwy, Mirosław Giedrojć-Juraha, replikując na walnym zebraniu pracowników pewnego zakładu pracy na opowieści przedstawiciela Armii Czerwonej o "entuzjastycznym powitaniu przez ludność polską Armii Czerwonej we wrześniu 1939 roku", spowodował grobowe milczenie na sali oświadczając: "Nikt was w Polsce nie oczekiwał i nie witał. Tak samo jak na Łotwie."4

Przypadki popierania władzy radzieckiej na Łotwie przez Polaków należały do rzadkości, jak np. historia byłego polskiego harcerza z Rygi Józefa Urbanowicza, który awansował na sekretarza organizacji partyjnej pewnego zakładu pracy (po wojnie był czołowym politrukiem Ludowego Wojska Polskiego w stopniu generała). Powyższe potwierdza również Polak z Dyneburga – obecnie profesor historii w Polsce Józef Byczkowski, który wspomina, że młodzież polska Dyneburga, nie zważając na agitację władz, nie wstępowała do radzieckich organizacji młodzieżowych i nadal gromadziła się na nabożeństwach katolickich w kościołach, zwłaszcza na kazaniach łotewskiego księdza Bolesława Sloskana (byłego więźnia sowieckich obozów pracy), w których ksiądz poruszał wartości wolnego demokratycznego społeczeństwa.5

Już latem i jesienią 1940 roku rozpoczęła się stopniowa likwidacja wszystkich polskich organizacji społecznych. Jako pierwsze uległy rozwiązaniu (wraz z Centralną Organizacją Skautów Łotewskich) polskie drużyny harcerskie, które liczyły ponad 1600 członków oraz polskie korporacje studenckie – "Fraternitas Sarmatica" i "Plateria". Największa organizacja – liczący 3400 członków Związek Polaków Łotwy – kontynuował działalność do jesieni. Oficjalnie został zamknięty dopiero w listopadzie 1940 roku razem z Ryskim Towarzystwem "Auszra", Ryskim Towarzystwem Dobroczynności, Towarzystwem Młodzieżowym "Promień" oraz Polskim Towarzystwem Dobroczynności "Vincenti a Paulo".

Panujący nastrój w warunkach rozpętanych przez władze okupacyjne represji najlepiej obrazuje protokół walnego nadzwyczajnego zebrania Stowarzyszenia Studentów Polskich na Łotwie w związku z otrzymanym poleceniem likwidacji tej organizacji. Zebranie prowadził wiceprezes Romuald Januszewski, który w swoim przemówieniu podkreślił "znaczenie zachodzących zmian" i zaapelował do wszystkich obecnych o włączenie się "do wspólnej pracy socjalistycznej". Z kolei dyrektor Polskiego Teatru S. Ficner-Jarski zaznaczył w swoim przemówieniu "równość wszystkich narodów zagwarantowaną w naszej nowej konstytucji". Końcowe słowa jego przemówienia – "Niech żyje nasz wódz, towarzysz Stalin!" wyzwoliły "huczne oklaski obecnych" (po tygodniu S. Ficner-Jarski został aresztowany).

Represje

Już w nocy z 6 na 7 sierpnia 1940 roku w ramach jednej z pierwszych represji NKWD przeciwko mieszkańcom Łotwy zostali aresztowani i umieszczeni w więzieniu centralnym następnie zaś wysłani do obozów karnych w Rosji – prezes Związku Polaków Łotwy W. Ihnatowicz, prezes Oddziału Ryskiego N. Liberys 6, przewodniczący Komisji Rewizyjnej Stowarzyszenia Studentów Polskich na Łotwie Romuald Hryniewicz, administrator Teatru Polskiego, członek Polskiego Towarzystwa Sportowego "Reduta" oraz członek Polskiego Towarzystwa Oświatowego Aleksander Matulonis, działacz społeczny i współpracownik polskiego pisma "Nasze Życie" oraz sekretarz Ryskiego Gimnazjum Polskiego Eryk Tałłat– Kiełpsz (syn byłego dyrektora Urzędu ds. Polskiego Szkolnictwa w Ministerstwie Oświaty Łotwy i dyrektora Polskiego Gimnazjum w Rzeżycy). Ostatniemu z nich udało się jednak przekonać śledztwo, że w czasie studiów na Uniwersytecie Warszawskim i w swojej pracy społecznej w Rydze "nie uprawiał działalności antyradzieckiej", mimo stwierdzonego faktu jego przynależności do polskiego harcerstwa i Związku Polaków Łotwy, w wyniku czego w końcu grudnia 1940 roku E. Tałłat-Kiełpsz został zwolniony z ryskiego więzienia centralnego.

W podobny sposób udało się uwolnić od więzienia aresztowanemu 19 sierpnia 1940 roku w Rydze Michałowi Szawdinowi. Po ukończeniu polskiego gimnazjum w Dyneburgu i zdobyciu dyplomu prawnika w Polsce M. Szawdin od 1928 roku pracował w Polskim Konsulacie w Dyneburgu, następnie w latach 1935-1936 – w Wydziale Prasowym Polskiego Poselstwa w Rydze, później znów w Konsulacie w Dyneburgu, następnie – w Wydziale Spraw Polskich Poselstwa W. Brytanii – co już było faktem kompromitującym go w oczach władz sowieckich. M. Szawdin został poddany szczegółowym przesłuchaniom nt. działalności Konsulatu i jego pracowników, w czasie których usiłowano udowodnić fakt jego "szpiegostwa", w końcu jednak roku śledztwo NKWD stwierdziło, iż aresztowany zajmował się sprawami polskich robotników rolnych na Łotwie i 11 grudnia 1940 zwolniono go z aresztu "z braku dowodów działalności szpiegowskiej". Nie jest wykluczone, iż ta niezwykła decyzja została podjęta wskutek interwencji resortu spraw zagranicznych W. Brytanii, którego pracownikiem M. Szawdin był przed aresztem.

19 września 1940 roku został aresztowany już wspomniany dyrektor Teatru Polskiego S. Ficner-Jarski. Zarzucono mu służbę w Wojsku Polskim w 1920 roku, powiązania z polskimi oficerami internowanymi na Łotwie w 1939-1940 roku i najważniejsze – współpracę z Urzędem Spraw Politycznych Łotwy w latach 30. (był tajnym agentem pod kryptonimem "Polak"). W oskarżeniu S. Ficner-Jarski został napiętnowany jako "prowokator", ponieważ w latach 30., będąc rzekomo agentem wywiadu Łotwy i Polski, usiłował nawiązać kontakt z wywiadem radzieckim. W lutym 1942 roku otrzymał w więzieniu w Astrachaniu wyrok śmierci, który został wykonany w następnym miesiącu.

Miał miejsce również zorganizowany polski ruch oporu przeciwko władzy radzieckiej. 6 listopada 1940 roku w Rydze został aresztowany listonosz Poczty Głównej Bogumił Gaidelis (urodzony w 1917 roku w Rydze), kilka dni później – kierownik magazynu zakładów "VEF" Alfons Balodis (urodzony w 1914 roku w Dyneburgu). 8 lutego 1940 roku aresztowano urzędnika Ryskich Zakładów Mięsnych Wilhelma Barcza (urodzonego w 1907 roku w Dyneburgu) oraz Łotyszkę Vilmę Lorbergę (urodzona w 1917 roku) – maszynistkę w Ludowym Komisariacie Finansów. Pierwsi trzej byli dawnymi aktywistami Związku Polaków Łotwy. B. Gaidelis i A. Balodis sporządzili w sierpniu 1940 roku 70 egz. "antyradzieckich" ulotek, które wysłali pocztą znajomym Polakom. Na początku listopada B. Gaidelis sporządził w imieniu Światowego Związku Polaków odezwę z okazji Dnia Odrodzenia Polski 11 listopada, która następnie została powielona przez przyjaciółkę A. Balodisa – V. Lorbergę – w Ludowym Komisariacie Finansów. Odezwa – adresowana przede wszystkim do Polaków Łotwy – wzywała do walki o odnowienie państwa polskiego i piętnowała "internacjonalizm jako grób dla niepodległości Polski". Wyżej wymienieni planowali kolportowanie ulotek również w Dyneburgu. 16 maja 1941 roku śledztwo zakończono (uzyskano przyznanie się do działalności kontrrewolucyjnej), sprawę przekazano do trybunału, który wszystkich oskarżonych skazał na obozy karne.

W listopadzie NKWD wykryło patriotyczną polską organizację podziemną również w Dyneburgu. Zgodnie z wysuniętym oskarżeniem grupa nawiązała latem 1940 roku kontakt z rządem polskim na wygnaniu i dostarczała mu informację o Armii Czerwonej na Łotwie oraz przygotowywała dywersje przeciwko radzieckim wojennym transportom kolejowym do Niemiec. Grupą kierowali polscy działacze społeczni i pedagodzy Helena, Henryk i Wanda Tomaszewicze, Wacław Baużyk, Władysław Jakubowski oraz zamieszkały w Rydze, już wspomniany M. Giedrojć-Juraho. Poza tym z grupą była związana większa ilość patriotycznie nastawionej młodzieży polskiej, byli członkowie polskich organizacji młodzieżowych i harcerskich – Wacław Buzo, Helena Monczyńska, Teodora Geikina, Zofia Wojewodzka, Bronisław Werhowski oraz jeden z najbardziej znanych polskich sportowców na Łotwie, Franciszek Czechowicz. Wyrok śmierci otrzymał M. Giedrojć-Juraho (został zamordowany w miejscu kaźni NKWD nad jeziorem Baltezers, zaś jego brat Jan Giedrojć-Juraho został aresztowany jako były dowódca plutonu aizsargów [łotewska paramilitarna Gwardia Narodowa – uwaga tłum.]14 czerwca 1941 roku i zginął w obozie karnym pod Wjatką w maju 1944 r.). Pozostali zostali skazani na pobyt w obozach karnych (od 3 do 20 lat), z których większość z nich już nie wróciła.

Niezależnie od tego trwały areszty w środowisku inteligencji polskiej. W styczniu 1941 roku w Dyneburgu został aresztowany nauczyciel języka francuskiego gimnazjum polskiego, Piotr Daugste (razem z większą ilością Łotyszy i byłym komandorem łotewskiej marynarki wojennej, E. Pinkiem), który w listopadzie tegoż roku – oskarżony jako szpieg francuski – otrzymał wyrok śmierci w obwodzie stalingradzkim. W marcu w Rydze został aresztowany członek Zarządu Głównego Związku Polaków Łotwy, były sekretarz Poselstwa Polskiego, następnie Wydziału Spraw Polskich Poselstwa W. Brytanii, Bolesław Gołubiec.

W marcu tegoż roku przy drzwiach wielu polskich mieszkań znaleziono ulotki o następującej treści: "Gdy Niemcy na nas [na Polskę] napadły, Związek Radziecki wbił Polsce nóż w plecy. Gdyby do tego nie doszło, Polska by się jeszcze trzymała. Precz ze Związkiem Radzieckim, niech żyje narodowa Polska!" W ramach masowych deportacji 14 czerwca 1941 roku wywieziono na zesłanie i do obozów karnych w Rosji bardzo wielu Polaków. Nie ulega wątpliwości, iż stanowili oni najliczniejszą grupę z ogółu deportowanych narodowości, poza Łotyszami, Żydami, Rosjanami i Niemcami.7 Wśród nich – były dyrektor Urzędu ds. Polskiego Szkolnictwa Antoni Tałłat-Kiełpsz (zginął w obozie Wjatłagu w lutym 1942 roku przed ogłoszeniem wyroku) oraz jego żona – długoletnia dyrektor gimnazjum polskiego w Rzeżycy Olga Tałłat-Kiełpsz (zwolniona z zesłania w 1956 roku), jeden z najbardziej aktywnych młodych działaczy społecznych Witold Miż-Miszyn (za przynależność do "organizacji kontrrewolucyjnej" otrzymał 5 lat więzienia, zmarł w Wjatlagu w czerwcu 1943 roku), aktywistka polskiego życia społecznego gminy Kapini Natalia Szreder (zwolniona z obozu w 1946 roku), członek Zarządu Związku Polaków Łotwy Witold Masan, była seniora korporacji studentów polskich "Plateria" na Uniwersytecie Łotewskim Wilhelmina Seliszko i wielu innych aktywistów polskiego życia społecznego.

14 czerwca wysłana została z Dyneburga do obwodu kirowskiego także nauczycielka 8. polskiej szkoły średniej Maria Kiełło, która we wrześniu 1941 roku aresztowana została przez NKWD pod zarzutem aktywnej działalności w "faszystowskiej polskiej organizacji w Dyneburgu" w latach 20-30. (zginęła w obozie karnym w Wjatce 7 czerwca 1943 roku). Również 14 czerwca aresztowany został w Dyneburgu członek założonej jeszcze we wrześniu 1939 roku podziemnej polskiej organizacji młodzieżowej "Wyzwolenie Polski"8 Józef Kokin, oskarżony o antysemityzm i przynależność do Związku Polaków Łotwy. Zgodnie z posiadaną przez śledztwo informacją J. Kokin wielokrotnie wyrażał w gronie znajomych zadowolenie z powodu znalezionej w marcu ulotki w języku polskim i oświadczał, iż "Polacy, jeśli chcą czegoś osiągnąć, powinni organizować się, jak to czynią Łotysze".

Represje sowieckie dotknęły również aktywnych w życiu państwowym Łotwy Polaków, którzy nie działali w polskich organizacjach społecznych. Został poddany represjom wybitny malarz – autor karykatur politycznych Sergiusz Civis-Cywiński, oskarżony o szpiegostwo przeciwko ZSRR, kapitan Brygady Straży Granicznej Łotwy Piotr Gajdamowicz (wyrok śmierci wykonano nad jeziorem Baltezers 23 czerwca 1941 roku), kawaler Wojennego Orderu Laćplesisa – urzędnik policji Michał Karpinicz i inni.

Aresztowano i zesłano wielu chłopów i robotników narodowości polskiej, którzy wyrazili niezadowolenie z poczynań władzy radzieckiej. Na przykład 21 marca 1941 roku NKWD aresztowało rolnika gospodarstwa "Trapśi" gminy pustińskiej Aleksandra Pietkiewicza, który "wypowiedział pogróżki rozliczenia się" pod adresem pełnomocnika gminnego komitetu wykonawczego, przygotowującego do nacjonalizacji części należącej do A. Pietkiewicza ziemi zgodnie z ogłoszoną przez "rząd ludowy" Łotwy reformą rolną. Poza tym wobec zatrzymanego wysunięto zarzut uprawiania agitacji antyradzieckiej, ponieważ w rozmowach z sąsiadami zapowiadał "rychły koniec" władzy radzieckiej z powodu wojny z Niemcami (A. Pietkiewicz został wywieziony do więzienia w Jenisejsku, skazany na 10 lat pobytu w obozie karnym, gdzie zginął).

Po rozpoczęciu wojny niemiecko – radzieckiej Polaków Łotwy dotknęła nowa fala represji. 23 czerwca 1941 roku w Dyneburgu aresztowani zostali za przynależność do "kontrrewolucyjnej polskiej grupy nacjonalistycznej" adwokat Konstanty Zeberg (do 1922 roku nosił nazwisko Mulkis), nauczyciel Mieczysław Paszkowski i jego siostra Janina Paszkowska, jeden z byłych kierowników Związku Młodzieży Polskiej Łotwy Bolesław Leonowicz oraz jeden z członków podziemnej organizacji "Wyzwolenie Polski" Michał Wieliczko. Działalność "grupy antyradzieckiej" polegała na gromadzeniu się w gronie znajomych w mieszkaniach w celu obchodów jubileuszy rodzinnych i świąt, śpiewaniu antyradzieckich (czytaj patriotycznych) pieśni i omawianiu "antyradzieckich tematów".

Znamienne są protokoły przesłuchań K. Zeberga i M. Paszkowskiej. Całkowicie spolonizowany Łotysz K. Zeberg (do zmiany nazwiska w 1922 roku – K. Mulkis) był jednym z najbardziej aktywnych działaczy Polonii łotewskiej i długoletni deputowany frakcji polskiej w Radzie Miejskiej Dyneburga. Śledztwo natarczywie usiłowało udowodnić antyradziecki charakter Związku Polaków Łotwy i K. Zeberg wcale tego nie ukrywał, przyznając że "Związek aktywnie zwalczał socjaldemokratów, komunistów i partie łotewskie". K. Zebergowi – jako najbardziej znaczącej osobie wśród zatrzymanych – wyznaczono rolę "kierownika grupy antyradzieckiej". Z kolei szefowi stołówki garnizonu Armii Czerwonej w Dyneburgu, B. Leonowiczowi, inkryminowano zamiar organizacji w stołówce aktu dywersyjnego oraz "tajna" praca w Konsulacie Polskim w Dyneburgu w latach 30. Wszyscy aresztowani zostali skazani na 10 lat obozów każdy – przeżyć udało się tylko B. Leonowiczowi i J. Paszkowskiej (M. Paszkowski zmarł w więzieniu w Saratowie w maju 1942 roku)9

24 czerwca aresztowano w Dyneburgu byłego redaktora pisma "Dzwon", właściciela polskiej księgarni i członka Zarządu Oddziału Dyneburskiego Związku Polaków Łotwy Benedykta Juchniewicza, który zmarł w tymże roku w grudniu w więzieniu astrachańskim.10

25 czerwca wieczorem aresztowany został jeszcze jeden członek "Wyzwolenia Polski" – Adam Zubowicz. Zatrzymano go w komendzie uzupełnień Armii Czerwonej, gdzie stawił się na wezwanie. Chaos panujący w sowieckich urzędach represyjnych w związku ze zbliżającym się wojskiem niemieckim spowodował, iż A. Zubowicz wywieziony został do więzienia astrachańskiego bez dokumentów towarzyszących i bez konkretnego oskarżenia. Jednak to go nie uratowało – zmarł w sierpniu 1942 roku w czasie transportu (na etapie) do obozów karnych w Karagandzie.

26 czerwca został aresztowany i wywieziony do Rosji nauczyciel polskiej szkoły średniej i podstawowej, jeden z najbardziej aktywnych polskich działaczy społecznych, Bolesław Baużyk.

Represje dotknęły wielu polskich działaczy społecznych jak w Rydze, miasteczkach powiatowych, tak i na wsi. Tak, 12 października 1940 roku aresztowany został 30-letni rolnik gospodarstwa "Daugavieśi" gminy Indra, prezes Oddziału Związku Polaków Łotwy w Indra od 1939 roku – Stanisław Zarakowski, którego oskarżono nie tylko o działalność "nacjonalistyczną" lecz również o współpracę z łotewskim wywiadem, któremu on rzekomo dostarczał informację o ruchach wojsk w okupowanej przez ZSRR Wschodniej Polsce i o nastrojach ludności po drugiej stronie granicy. 7 lutego 1942 roku otrzymał w więzieniu w Jenisejsku wyrok śmierci przez rozstrzelanie, który został wykonany 13 marca.

Aresztowanych mieszkańców Łotwy deportowano do sowieckich obozów karnych w różnych miejscach, najczęściej do tzw. Usolłagu (system obozów Solikamska), obozów w Wiatce (Wiatłag), Krasnojarsku (Krasłag) i innych.

Wśród kilku tysięcy obywateli Łotwy, którzy zginęli w Wiatłagu, było co najmniej 30 Polaków – oprócz już wspomnianych Marii Kiełło, Witolda Miż-Miszyna, Antoniego Tałłat-Kiełpsza i Jana Giedrojcia-Juraho – również: Bronisław Balszewc z Dyneburga (zmarł przed ogłoszeniem wyroku w maju 1942 roku); Henryk Bejnarowicz – rolnik i rzemieślnik powiatu krasławskiego ("polski szowinista, kułak, właściciel 87 ha ziemi, członek Zarządu Polskiego Towarzystwa Rolnego gminy Skaista w latach 1932-1934, prowadził agitację antyradziecką"), aresztowany 14 czerwca 1941 roku za przynależność do "kontrrewolucyjnej organizacji) otrzymał wyrok 10 lat więzienia, zmarł w marcu 1949 roku; Jerzy Bryc – rolnik i księgowy w gminie Aizkalne, aktywny polski działacz społeczny (zmarł niedługi po uwięzieniu go w Wiatłagu 28 lipca 1941 roku, przed ogłoszeniem wyroku); Władysław Drożejko – tokarz z Libawy (zmarł w kwietniu 1942 roku przed ogłoszeniem wyroku); Wilhelm Formulewicz – rolnik gminy Pilda (zmarł przed ogłoszeniem wyroku w kwietniu 1942 roku); Adela Godlewska – ogrodniczka z Rzeżycy i członkini Związku Polaków Łotwy (aresztowana 14 czerwca 1941 roku, jako "element społecznie niebezpieczny otrzymała 5 lat więzienia, zmarła we wrześniu 1943 roku); Ignacy Grzymało – były członek łotewskiej straży granicznej i technik drogowy w Krasławiu ("w latach 1925-1941 pogranicznik na granicy łotewsko-radzieckiej, śledził komunistów i rewolucjonistów w pasie przygranicznym", aresztowany 14 czerwca 1941 roku za "zwalczanie ruchu rewolucyjnego", otrzymał 10 lat więzienia, zmarł w marcu 1943 roku); Edward Grodzki – elektrotechnik i aizsargs z Libawy (aresztowany 14 czerwca 1941 r. za "przynależność do kontrrewolucyjnej organizacji", skazany na 10 lat, zmarł w maju 1943 roku); Mieczysław Groholski – rybak z Lucyna/Ludza (zmarł przed ogłoszeniem wyroku w kwietniu 1942 roku); Jan Jakubowski – handlowiec z Iłłukszty (zmarł przed ogłoszeniem wyroku w lipcu 1942 roku); Ignacy Łowczynowski – rolnik i aizsargs z gminy Kaunati (zmarł przed ogłoszeniem wyroku w maju 1942 roku); Władysław Lisowski – rolnik gminy Indra ("podoficer armii carskiej, kułak, utrzymywał ścisły kontakt z księdzem Litaunieksem aresztowanym przez NKWD, po utrwaleniu władzy radzieckiej prowadził antyradziecką agitację", aresztowany 14 czerwca 1941 roku zmarł w lutym 1942 roku przed ogłoszeniem wyroku); Bronisław Marcinkiewicz – rolnik gminy Wielony ("syn milionera, prowadził antyradziecką propagandę", aresztowany 14 czerwca 1941 roku, skazany na 10 lat więzienia, zmarł w maju 1943 roku); Jan Olszański – były st. sierżant Łotewskiej Brygady Straży Granicznej ("członek kontrrewolucyjnej organizacji "Vanagi", w latach 1936-1940 służył w łotewskiej straży granicznej, zasyłał szpiegów do ZSRR", aresztowany jako "element społecznie niebezpieczny" 14 czerwca 1941 roku, rodzinę wysłano do obwodu krasnojarskiego, zmarł w końcu 1942 roku); Piotr Sawicki – robotnik z Libawy (zmarł przed ogłoszeniem wyroku w kwietniu 1942 roku); Piotr Sieradzki – robotnik z Libawy (zmarł przed ogłoszeniem wyroku w kwietniu 1942 roku); Jan Stokhaus – piekarz z Veclabady ("agent wywiadu łotewskiego" – aresztowany 20 sierpnia 1940 roku, skazany na 5 lat więzienia, zmarł w kwietniu 1942 roku); Julian Stomma – polski działacz społeczny z Dyneburga, rachmistrz (zmarł przed ogłoszeniem wyroku w kwietniu 1942); Bronisław Trokatow – szewc z Dyneburga (zmarł przed ogłoszeniem wyroku w grudniu 1941 roku); Józef Urban – kapitan parowca z Dyneburga (zmarł w kwietniu 1942 roku przed ogłoszeniem wyroku); Antoni Wojciech – rachmistrz z Dyneburga i aizsargs (członek polskiej kontrrewolucyjnej organizacji "Harfa", aresztowany 14 czerwca 1941 roku za przynależność do "kontrrewolucyjnej organizacji", skazany na 8 lat więzienia, zmarł w lutym 1944 roku); Mieczysław Woronowicz – rolnik gminy krasławskiej ("aizsargs 1923-1928, kułak, właściciel 52 ha ziemi, po utrwaleniu władzy radzieckiej prowadził antyradziecką propagandę", aresztowany 14 czerwca 1941 roku, skazany na 10 więzienia, zmarł w kwietniu 1943 roku) i inni.10

Powyższe fakty dowodzą, jakie ciężkie straty poniosła mniejszość polska na Łotwie wskutek represji sowieckich w latach 1940-1941. Jednak po okupacji sowieckiej na Łotwie znajdowała się jeszcze znaczna ilość żołnierzy, oficerów i policjantów polskich, internowanych we wrześniu 1939 roku, których począwszy od 1940 roku kierowano na roboty rolne lub leśne we wszystkich częściach państwa. Po wkroczeniu Armii Czerwonej na Łotwę oni kontynuowali swoją pracę, jednak wielu z nich rozumiejąc niebezpieczeństwo nowej sytuacji samowolnie opuściło miejsca pracy lub nie powróciło po przepustce do obozu internowanych oficerów w Ulbroce. Miejscowi Polacy udzielali uciekinierom aktywnej pomocy, ukrywając ich w swoich domach i pomagając opuścić okupowany kraj.

Do poszukiwania ukrywających się (wcześniej internowanych) wojskowych polskich zaangażowano policję porządkową i policję łotewską, przekształconą w sierpniu 1940 r. w "milicję ludową". W rozporządzeniach milicji zachowała się obszerna informacja o miejscowych Polakach, z którymi zaginione osoby utrzymywały kontakty i udzielały gościny oraz nakazy rewizji miejsc zamieszkania tych miejscowych Polaków.

Internowani mieli niewątpliwie wszelkie podstawy do obaw o swój los. Na polecenie sowieckich władz wojskowych dowódca Łotewskiej Armii Ludowej, gen. R. Kļaviņš, zmuszony był już 16 sierpnia wydać rozkaz dowódcy Dywizji Vidzemskiej (pod jego nadzorem znajdował się właśnie obóz internowanych oficerów w Ulbroce) o "zwolnienie" z obozu i przekazanie do dyspozycji Ludowego Komisariatu Spraw Wewnętrznych 12 oficerów polskich z pułkownikiem Edwardem Perkowiczem na czele. Stało się tak na wniosek specjalnej grupy operatywnej NKWD przysłanej z Moskwy.11 Wymienieni oficerowie zostali aresztowani i umieszczeni w Ryskim Więzieniu Centralnym i w celach osławionego budynku NKWD przy ul. Stabu.12 Po długich przesłuchaniach zostali oni skazani na różne terminy pobytu w obozach karnych i wywiezieni do Rosji. Wojskowych polskich, którzy dobrowolnie stawili się w obozie w Ulbroce lub zostali ujęci, w specjalnych wagonach wywieziono do Rosji: 22 sierpnia – 170 osób (w tym 75 oficerów), w następnych dniach – jeszcze 641 internowanych (312 funkcjonariuszy straży granicznej, 59 policjantów, 16 urzędników, 11 oficerów, 220 osoby cywilne, 223 instruktorów i żołnierzy), których wywieziono do obwodu smoleńskiego (obozów w Juchnowie i Kozielsku). Jednak wielu internowanym udało się uniknąć aresztowania, i to dzięki pomocy miejscowych Polaków.

Należy pamiętać, że Polacy Łotwy byli surowo karani przez władze sowieckie nawet za zwykłe kontakty z internowanymi. Tak, 23 października 1940 roku został aresztowany artysta – plastyk Jan Łukasiewicz, który przy pomocy znajomego milicjanta usiłował zorganizować ucieczkę wcześniej internowanego na Litwie Jerzego Pionka i jeszcze czterech Polaków specjalnie w tym celu kupioną łodzią motorową do Szwecji.

Członkini Związku Polaków Łotwy (przynależność do tej i innych polskich "nacjonalistycznych" i "faszystowskich" organizacji w sprawach karnych NKWD już była okolicznością obciążającą) Ewa Zdanowicz została aresztowana 14 czerwca 1941 roku. Zarzucono jej współpracę z polskim wywiadem (ponieważ w latach 30. często jeździła do Polski, gdzie miała narzeczonego, który z kolei był bliskim znajomym podpułkownika Armii Polskiej Rudnickiego). Wielokrotnie odwiedzała internowanych żołnierzy polskich w Ulbroce i brała udział w zbieraniu ofiar dla nich. Została za to skazana na 8 lat pobytu w obozie karnym w Solikamsku.

Nie ulega wątpliwości, iż okupacja i aneksja sowiecka dotknęły wszystkie dziedziny życia społeczno – politycznego państwa łotewskiego i zmieniły losy wszystkich jego mieszkańców. Dotyczy to w pełnej mierze również organizacji mniejszości narodowych i poszczególnych ich przedstawicieli – organizacje narodowe zostały zamknięte, ludzie – represjonowani, zaś w szkołach (tych, które jeszcze nie zamknięto) realizowano przyśpieszona politykę rusyfikacyjną. Wysoki standard życia w niepodległej Republice Łotewskiej oraz szerokie możliwości samorealizacji w życiu politycznym i społecznym (mimo ograniczeń wprowadzonych po przewrocie 15 maja 1934 roku) spowodowały sytuację, że wśród Polaków Łotwy była bardzo duża liczba osób patriotycznie nastawionych. Co absolutnie nie oznacza, że oni utracili swoja tożsamość narodową – po prostu identyfikowali siebie z konkretnym narodem i państwem. Tłumaczy to, dlaczego tak liczni miejscowi Polacy odebrali okupację państwa z równie negatywnym uczuciem, jak absolutna większość Łotyszy. Ze wszystkich mniejszości narodowych Łotwy represje władzy sowieckiej najaktywniej były kierowane właśnie przeciwko Polakom. Poza tym właśnie Polacy, jako jedyna mniejszość narodowa na Łotwie, tworzyli w pierwszym roku okupacji sowieckiej aktywne grupy oporu działające w podziemiu. W okupowanej Łotwie wszczęty został proces, który władze sowieckie dokończyły po drugiej wojnie światowej – zupełna likwidacja jakiejkolwiek formy narodowego życia społecznego.

Tłum. R. Lebedek

1 Byczkowski J. "Polacy na Łotwie w latach 1939-1990"// Polacy na Łotwie/ Red. E. Walewander. – Lublin, 1993. – S. 240.

2 Liberys N. "Polacy na Łotwie w okresie Drugiej wojny światowej"// Niepodległość,– t. XVIII.– Nowy Jork.– Londyn, 1985.– str. 160.

3 Patrz: Jēkabsons Ē. "Poļi Latvijā", Rīga, 1996, – 59. lpp.: "Nasze Życie", 1940, 6 sierpnia

4 Liberys N.: "Polacy na Łotwie", str. 161, 162.

5 Byczkowski J.: "Polacy na Łotwie w latach 1939-1990", str. 240.

6 Napoleon Liberys był jedynym aresztowanym Polakiem z Łotwy, któremu udało się uwolnić z zesłania na mocy porozumienia między ZSRR a Polskim Rządem na Wygnaniu o zwolnieniu obywateli polskich z sowieckich obozów karnych. Stało się tak prawdopodobnie dzięki wadom systemu biurokracji radzieckiej. Zaciągnął do armii gen. W. Andersa, w której składzie przedostał się na Zachód i zmarł w 1972 roku w Londynie.

7 Niestety wciąż jeszcze nie zostały uszczegółowione dane o tych 1,6 proc. deportowanych przedstawicielach innych narodowości. Szczegółowa informacja w: Zālīte I., Dimante S. Četrdesmito gadu deportācijas. Strukturanalīze// Latvijas Vēsture. – 1998. – Nr. 2. 78. lpp

8 Chlebowski C. "Cztery z tysiąca", Warszawa, 1981, str. 216, 217.

9 Łotewskie Archiwum Państwowe (ŁAP), 1986. f., 2. apr., P-6264., P-3639. l. Większość członków danej grupy, np. dyrektora Polskiego Teatru Kukiełkowego na Łotwie Olgierda Natałko, NKWD nie zdążyło aresztować w 1941 r. (O. Natałko został aresztowany w 1944 r., patrz – ŁAP, 1986., l. apr., 42727. l.

10 Informacja udzielona przez krewnych B. Juchniewicza (sprawa karna B. Juchniewicza znajduje się poza Łotwą).

10 Latvijas pilsoņu martirologijs Vjatlagā 1938-1956 (2567 Vjatlagas mocekļu īsbiogrāfijas) [Martyrologia obywateli łotewskich w Wiatlagu 1938-1956 (2567 krótkich życiorysów męczenników Wiatlagu)], opr. H. Strods, W. Wieremiejew, Ryga, 2006, str. 72, 77, 99, 127, 145, 161, 174, 193, 194, 263, 274, 283, 310, 378, 380, 398, 430, 437, 461, 463.

11 Szczegóły – Jēkabsons Ē: "Polijas militārie un civilie bēgļi Latvijā 1939 un 1940 gadā" ("Polscy uchodźcy wojskowi i cywilni na Łotwie w latach 1939-1940"), Latvijas Vēsture. – 1993. – Nr. 2. – 22-29. lpp.; Nr. 3. – 33.40. lpp.: LVVA, 6455. f., 1. apr. 97.1., 116.-117. lp.

12 Głowacki A.: "Przejęcie przez NKWD polskich internowanych na Łotwie", Dzieje Najnowsze. Rocznik XXIV, 1992, nr 4, str. 48