Pismo Związku Polaków na Łotwie

W tym numerze:
Nr 2 (80) 2007

Licznik odwiedzin

Dagnija Dreika

Rękopis ciszy

Godzina przedświtu. Jakiś oddech...
To on, którego śnię, jak ze szkła.
W oczach horyzont, barwy wody
I kamienia, szarość osadza na naszych głowach.
On, którego śnię, ciągle coś pisze.
Ciemność przedświtu. Deszcz w wyżłobieniach
I na dachu śpiewa. To manuskrypt ciszy,
Przez niego tworzonej. A ja znowu się rodzę w cieniach, w cieniach...

Suhumi, 1985

Samotna cykada, liście nieporuszone, wspomnienia.
Znowu medytuję nad listem do ciebie.
Jeszcze ciepło dawno wygaszonych słońc na niebie,
Twarze gwiazd, które już odeszły.
Piszę jedną linijkę albo dwie,
Myśląc nad beztrosko niszczącą się miłością,
I bezsensownie głupią śmiercią!

###

Chwila sowy, nietoperza,
Chłodny wieczór w głębi czasu.
Ja pomodlę się za siebie
I za miłość - Bożego ptaka.
Gdyby tylko księżyc wyszedł
Zanieść światło tam, na niebie...
Chwila nietoperza, sowy
Jak tu przyszła, tak i minie.
Straszno gwiżdże wiatr w kominie...
Ja pomodlę się za ciebie.
Gdyby tylko słońce wyszło
Spacerować tam na niebie.

Gwiazdozbiór Oczekiwanie

Gwiazda za gwiazdą bieży -
Spadające też świecą, migocą, mrugają do siebie.
Nic się nie rusza
Tylko rzeka nigdy nie śpi -
Woda cicho płynie i szemrze.
Zielono-białe morze - Droga Mleczna
Na niebie. Ale może się mylę.
Oczekując zorzy porannej
Stara panna osina drży i szepcze:
Gdzie jesteś, mój miły, gdzie jesteś?

Dagnija Drejka - łotewska poetka pochodzenia polskiego, która pisze również po polsku; urodzona w roku 1951, studiowała filologię francuską i angielską na Uniwersytecie Łotewskim razem z Itą Kozakiewicz. Autorka wielu wierszy i prozy łotewskiej - pierwszy tomik poezji ukazał się w 1971 r. Tłumacz poezji polskiej ("Trzy poematy" Karola Wojtyły doczekały się już drugiego wydania). Pierwszy tomik wierszy w języku polskim będzie miał ilustracje - drzeworyty artysty polskiego Rajmunda Lewandowskiego, redaktorem będzie warszawski dziennikarz Andrzej Gass.