Pismo Związku Polaków na Łotwie

W tym numerze:
Nr 2 (80) 2007

Licznik odwiedzin

Konferencja sprawozdawcza ZPŁ

Mały koncert uczniów dla "starszych koleżanek i kolegów".

Odbyła się w tym roku 24 marca w Rydze, w Szkole Polskiej im. Ity Kozakiewicz. Na Konferencji obecny był Ambasador RP w Rydze, Maciej Klimczak, kierownik Wydziału Konsularnego Ambasady, radca Bartosz Jabłoński, przedstawiciel Departamentu Konsularnego MSZ RP, Anna Pełka, kierownik Wydziału Mniejszości Narodowych w Sekretariacie ds. Integracji Społeczeństwa, Aina Balaśko, prezes Zarządu Asocjacji Towarzystw Kultury Mniejszości Narodowych Łotwy, Raffi Charadżanian.

Referat sprawozdawczy prezesa ZPŁ, Wandy Krukowskiej, dokonał bilansu minionej jednolatki, odnotował sukcesy oraz sprawy, które z różnych powodów "ugrzęzły", jak np. Dom Polski w Rydze. Do pilnych zadań w zakresie szkolnictwa polskiego na Łotwie zaliczono rozbudowę szkoły w Jekabpilsie (która jakoś niemrawo posuwa się do przodu), zaś w skali ogólnokrajowej - rekrutację uczniów. Odnotowano też "stabilny" impas w zabiegach o zwiększenie czasu emisji audycji polskich w IV Programie Radia Łotewskiego.

Tematy zasygnalizowane we wstępniaku "Polaka na Łotwie"/ nr 79 (np. model współpracy ZPŁ ze szkołami polskimi, dyspozycyjność w Rydze obecnych władz ZPŁ, kwestia rzecznika prasowego ZPŁ, miejsce Związku w Asocjacji Mniejszości Narodowych im. I. Kozakiewicz) nie były poruszane. Być może są dla obecnych władz ZPŁ nieistotne albo... nie do ugryzienia.

Dyrektor Szkoły, p. Marii Fomin, dopisywał świetny humor.

Sprawozdania prezesów oddziałów kolejno zapraszanych na mównicę, były niestety w większości pozbawione bodźców do dyskusji. Szkoda, bo w niektórych oddziałach ZPŁ toczy się naprawdę nasycone i nieźle zorganizowane życie polonijne.

Zresztą na dyskusji delegatom chyba specjalnie nie zależało, frekwencja - i tak już bardziej niż skromna na początku - stopniała w drugiej części Konferencji do wąskiego, "kameralnego grona samych swoich". Zatem formalnościom stało się zadość i... mamy z głowy kolejną konferencję ZPŁ.

(Szkoła polska w Rydze (możemy darować sobie pełnej nazwy, w Rydze pozostała tylko jedna szkoła) wykazała się jak zwykle dużą gościnnością i otwierając gościnnie swe podwoje, uraczyła gości również tym razem koncertem uczniów).

Romuald Lebedek