Pismo Związku Polaków na Łotwie

Wielkanoc w kościele i polskich tradycjach ludowych

Kościół sprawuje największe misteria ludzkiego odkupienia co roku od Mszy Wieczornej Wielkiego Czwartku aż do Nieszporów Niedzieli Zmartwychwstania, która jest "Świętem świąt", "Uroczystością uroczystości", tak jak Eucharystia jest Sakramentem sakramentów (Wielkim Sakramentem). Trzy dni Chrystusa ukrzyżowanego, pogrzebanego i zmartwychwstałego (wg św.Augustyna) stanowią trzy etapy jednego wydarzenia zbawczego, Paschy Chrystusa, które nawzajem się warunkują i uzupełniają. Triduum jest Paschą obchodzoną uroczyście w ciągu trzech dni i sprawując to misterium, Kościół przez znaki liturgiczne i sakramentalne ściśle jednoczy się z Chrystusem.

Do IV wieku w liturgii rzymskiej nie znajduje się śladów dotyczących uroczystych obchodów na pamiątkę Wieczerzy. Jedyną liturgią eucharystyczną trzech dni była liturgia Wigilii Paschalnej. Dopiero w IV wieku zaczęto obchodzić ustanowienie Eucharystii w Wielki Czwartek. Począwszy od VII wieku, odnotowuje się dalszy rozwój - w tym dniu na czczo uroczyście odprawia się trzy msze: jedna - rano w intencji pojednania grzeszników, druga - około południa dla poświęcenia Olejów i trzecia - wieczorem, najczęściej bez liturgii słowa, jako pamiątka Ostatniej Wieczerzy.

Reforma mszalna zapoczątkowana przez Sobór Watykański II wyznaczyła Mszy Św. zwanej Wieczerzą Pańską, właściwe miejsce - odbywa się ona wieczorem w Wielki Czwartek, rozpoczynając Triduum Paschalne. Celebracja ma uroczysty charakter i cała uwaga zgromadzenia liturgicznego powinna się zwrócić na misteria, które wspomina się w czasie tej mszy: mianowicie ustanowienie Eucharystii i kapłaństwa oraz polecenie miłości braterskiej. Na zakończenie celebracji święte Postacie są uroczyście przenoszone w procesji do miejsca odpowiednio przygotowanego, ponieważ będą adorowane do północy i przechowywane dla Komunii Św. podczas liturgii Wielkiego Piątku.

W Wielki Piątek Kościół uroczyście obchodzi misterium śmierci Chrystusa. Jako dzień będący pełnią okresu wielkopostnego, już od początku Wielki Piątek nie był uroczystością eucharystyczną. W czytaniach, według porządku wskazanego przez Justyna w II wieku, w tym dniu wznoszone są uroczyste modły lub odmawiana jest modlitwa powszechna. W miejsce części eucharystycznej pojawia się w Jerozolimie już od IV wieku obrzęd adoracji Krzyża. Nie jest to dzień żałoby w Kościele, ale czas podniosłej kontemplacji nad krwawą ofiarą, źródłem naszego zbawienia. W tym dniu męki i śmierci Chrystusa zachowany jest post, zwany znacząco paschalnym, z odwołaniem się do misterium tego dnia, który jest sakramentalnym znakiem uczestnictwa w ofierze Chrystusa.

Wielka Sobota co najmniej od II wieku była zawsze dniem przestrzegania ściśle postu i także dniem bez liturgii uroczystej mszy. Odbywały się jednakże zgromadzenia wiernych, aby modlitwą uczcić spoczynek Chrystusa w grobie, tak jak i dziś wierni są zachęcani do nawiedzania Grobu Pańskiego dla czuwania na modlitwie. Wielka Sobota od początku była zamknięta uroczystym czuwaniem (wigilią), oczekiwaniem i trwała do świtu niedzieli, do celebracji Eucharystii. Obrzęd jej wzbogacony został w ciągu wieków elementami pochodzącymi z tradycji rzymskiej, jak błogosławieństwo ognia i świecy woskowej, które stanowiły początek wigilii. Od II wieku Noc Paschalna uzupełnia się celebracją chrztu i neofici po raz pierwszy uczestniczą w ofierze eucharystycznej.

Wigilia Paschalna stanowi szczyt Triduum Paschalnego. W tę Wielką Noc Kościół sprawuje sakramenty święte w całym bogactwie znaków oraz proklamuje najważniejsze wydarzenia w historii zbawienia. Fundamentalnym symbolem uroczystych obchodów Wigilii Paschalnej jest oświetlona noc, co symbolizuje "noc pokonaną przez dzień", znak, że życie w łasce wypływa z faktu śmierci Chrystusa. Obrzędy Wigilii Paschalnej odbywają się w nocy, a należy je zakończyć przed świtem niedzieli. Msza Św. tej nocy, choćby ją sprawowano przed północą, jest Mszą Paschalną

(Wg "LITURGII ŚWIĘTEGO TRIDUUM PASCHALNEGO", Wydział Duszpasterski Kurii Metropolitalnej, Olsztyn 1999)

Tyle obrzędy kościelne. Natomiast wśród ludu, oczywiście, kwitły też liczne tradycje i zwyczaje domowe. Na Rezurekcji, na procesji z Przenajświętszym Sakramentem wyniesionym z grobu Pańskiego, tradycyjnie bywają tłumy wiernych (przysłowie: "W Wielkanoc najgorszy ciura idzie do kościoła"). Na południu Polski w Niedzielę Wielkanocną o świcie (lub w Poniedziałek Wielkanocny) rolnicy na urodzaj, w celu ochrony upraw przed burzą, suszą, gradobiciem i złym urokiem święcą swe pola kropidełkami zrobionymi z rozebranych na cząstki palm wielkanocnych, a krzyżyki z gałązek palmowych i cierni z ognisk palonych przy kościołach w Wielką Sobotę wbijają w skiby zagonów; w tej samej intencji rozpalają ogniska na miedzach, częstują się jajkami i wódką.

W nocy poprzedzającej Wielkanoc w wielu regionach młodzi kawalerowie prześcigali się niekiedy w uciążliwych psotach: rozbierali wozy na części, wypuszczali bydło z obór, chowali narzędzia gospodarskie, zatykali szmatami kominy, malowali sadzą okna (podobnie jak w przeddzień Nowego Roku), a nielubianym i nieładnym pannom podrzucali pod drzwi słomianego dziada. Tradycyjną polską zabawą wielkanocną była gra kraszankami i pisankami ze świątecznego stołu, zwana walatką lub wybitką, a także toczenie jaj po desce-pochylni do otworu zwanego ducką, co np. na Śląsku nazywano kulaniem wajec z górki.

Cóż, módlmy się, bawmy się, bądźmy razem, cieszmy się, pozdrawiajmy się po polsku: CHRYSTUS ZMARTWYCHWSTAŁ - PRAWDZIWIE ZMARTWYCHWSTAŁ!

I pamiętajmy o atmosferze prawdziwej Wielkiej Nocy tak trafnie ujętej w wierszu Jana Twardowskiego z tomu "Niebieskie okulary" (1980):

W piątek

W piątek nie jeść mięsa
to grubo za mało
nie wystarczy spoważnieć
nie robić takich na przykład spostrzeżeń
siostra Konsolata bo kąsa i lata
w piątek nie wypada udawać Ludwika XIV
rządzić
patrzeć z góry
prowadzić siebie pod rękę
być dygnitarzem
osobną osobą która w pierwszej osobie
mówi tylko o sobie
w piątek
w tym dniu w którym Bóg
opuścił Boga.

Przygotowała Helena Bagieńska