Pismo Związku Polaków na Łotwie

Tam, gdzie nadal słychać polską mowę

Rozpoczęcie roku szkolnego 2006/2007 w Polskiej Szkole Podstawowej w Jēkabpils - kwiaty dla Pani Dyrektor.

Łotwa jest specyficznym krajem pod względem kulturowym. Jest tutaj wiele takich miejsc, gdzie można spotkać naszych rodaków. Jekabpils nad rzeką Daugawą (Dżwiną) jest niewielkim miasteczkiem, w którym zamieszkuje społeczność polska. Leży ono w połowie drogi miedzy stolicą Łotwy - Rygą, a drugim co do wielkości miastem - Daugavpilsem ( Dyneburgiem ). Rejon jekabpilski liczy około 30 tys. mieszkańców.

Bardzo dużo ludzi przyznaje się tutaj do korzeni polskich, pomimo iż w paszportach mają nieraz wpisane inne narodowości. Dzięki kultywowaniu tradycji i kultury macierzystej w 1991 roku powstała tutaj Niedzielna Szkółka Języka Polskiego z inicjatywy śp. Ity Kozakiewicz. Po niespełna 3 latach na jej miejscu wyrosła Podstawowa Szkoła Polska, do której powstania przyczynił się prezes Jekabpliskiego Oddziału Związku Polaków na Łotwie - pan Aleksander Raszczewski i wiceprezes - pani Brigita Użule, która była również pierwszym dyrektorem szkoły. Po roku funkcja ta została przekazana pani Elicie Kruze, która do dnia dzisiejszego pełni obowiązki dyrektora.

Obchody Dnia Nauczyciela w październiku 2006 r. Ciało pedagogiczne placówki, w środku - Ambasador RP w Rydze Maciej Klimczak, obok - Dyrektor Elita Kruza, drugi od prawej - radca Ambasady RP w Rydze Bartosz Jabłoński.

Szkółka niedzielna liczyła sobie 50 osób dochodzących, dziś polska szkoła liczy 110 uczniów, 15 nauczycieli, w tym 3 nauczycieli z Polski. Dzieci i młodzież, począwszy już od 5-6 lat, systematycznie uczą się języka polskiego w grupie przedszkolnej, która została utworzona przez nauczycielkę z Polski 5 lat temu. Młodzież poznaje historię i geografię Polski na dodatkowych zajęciach. Dorośli mogą uczyć się języka polskiego na specjalnie przygotowanych dla nich zajęciach dodatkowych - kursach prowadzonych przez polskie nauczycielki.

Młodzież czynnie bierze udział w szeregu konkursów: recytatorskich, muzycznych, plastycznych zarówno na Łotwie jak i w Polsce, zdobywając wysokie lokaty. Z wielkim zaangażowaniem i przejęciem dzieci przygotowują się pod czujnym okiem nauczycieli do świat i uroczystości narodowych (polskich i łotewskich) organizowanych zarówno przez szkołę jak i ZPŁ. Placówka chętnie uczestniczy w imprezach kulturalnych organizowanych przez Urząd Miasta.

Specjalne życzenia w Dniu Babci i Dziadka.

Coroczne występy dzieci z klas młodszych wzruszają szczególnie babcie i dziadków, którzy cieszą się ze słyszanej polskiej mowy ich wnuków i wnucząt. Wielki entuzjazm i zaangażowanie grona nauczycielskiego powoduje, że dzieci chętnie uczestniczą w zajęciach dodatkowych: chórze, zajęciach tanecznych, kółku informatycznym, plastycznym.

Nauczyciele pracują twórczo, stosując nowe metody. Poświęcają indywidualnym uczniom wiele uwagi i na co dzień wzmacniają więź między szkołą, a rodzicami. Stwarzają miłą i przyjemną atmosferę, dlatego - choć może trudno jest w to uwierzyć - dzieci naprawdę bardzo lubią swoją szkołę, chętnie do niej przychodzą i niechętnie ją opuszczają. Absolwenci zaś marzą o tym, by kontynuować naukę w szkole aż do 12 klasy.

Rodzice również bardzo przychylnie patrzą na perspektywę ukończenia nauki w polskiej szkole w Jekabpilsie. Absolwenci, którzy ukończyli tutaj edukację, mogli i mogą nadal kontynuować naukę w zaprzyjaźnionych szkołach polskich na Łotwie, m.in. w Rydze, w Daugavpilsie. Nie wszystkim jednak jest to dane, gdyż znacznie obciąża to budżet rodzinny uczniów, rodzice boją się też posyłać dzieci tak daleko od domu.

"Chór mieszany" drugoklasistów.

Nie można pominąć, iż jekabpilscy absolwenci kontynuują również naukę w Polsce, obecnie czworo w Sokołowie Podlaskim, w Liceum Salezjańskim, gdzie osiągają wysokie wyniki w nauce. Elwira Poczajewiec, która pierwsze kroki stawiała w polskiej szkole w Jekabpilsie, wygrała stypendium ministerialne, by móc kontynuować naukę na Uniwersytecie Warszawskim.

Wielkim wydarzeniem w mieście w 2005 roku były obchody 87. rocznicy Odzyskania Niepodległości przez Polskę, na które byli zaproszeni wysocy goście, zarówno z Polski jak i Łotwy. Szkoła organizowała w 2004 roku Wigilię Ekumeniczną, na którą zaprosiła przedstawicieli różnych wyznań na co dzień obcujących ze sobą w Jekabpilsie.

Szkoła prowadzi również działalność daleko wykraczającą poza edukację. Od chwili powstania placówka czynnie współpracuje z władzami zaprzyjaźnionych miast w Polsce: Sokołowem Podlaskim, Czerwionką - Leszczynami, Bydgoszczą, Suwałkami, Gdańskiem. Co rok uczniowie z polskiej szkoły wyjeżdżają na dwa tygodnie do jednego z zaprzyjaźnionych miast, by uczęszczać na zajęcia lekcyjne ze swoimi polskimi rówieśnikami i poznawać, obcować na co dzień z kulturą i tradycją polską. Szkoła prowadzi również ożywioną wymianę grup uczniowskich, czyli co roku zaprasza się dzieci z zaprzyjaźnionych miast Polski, by zaznajomiły się z kulturą łotewską. Ostatnimi czasy kwitnie współpraca między tutejszą szkołą a szkołami z Sokołowa Podlaskiego.

Wizyta w szkole prezesa Stowarzyszenia "Wspólnota Polska" prof. A. Stelmachowskiego - pierwszy od prawej, obok - dyrektor szkoły E. Kruza oraz mer miasta Jēkabpils - L. Salcewicz.

Placówka utrzymuje wspaniały kontakt z lokalnymi władzami: z Urzędem Miasta Jekabpils z merem - panem L.Salcewiczem na czele, Ambasadą RP w Rydze. One również przychylnym okiem patrzą na miejscową polską szkołę, potrafią docenić trud włożony w wychowanie młodzieży. Miejscowe władze przyznają co roku nagrody najbardziej zasłużonym nauczycielom. W zeszłym roku specjalnymi nagrodami wyróżnieni zostali: Elita Kruza (dyrektor szkoły) - otrzymała nagrodę za wkład włożony w rozwój szkoły i zaangażowanie w środowisko lokalne, Larisa Aleksandrowa (wicedyrektor szkoły) - otrzymała nagrodę przekazaną przez Hansabanka, jako wyraz uznania dla najlepszego pedagoga w rejonie, Anna Arent (nauczycielka matematyki) - otrzymała nagrodę za działalność na rzec miejscowego związku Polaków i szerzenia kultury polskiej.

Są też poważne problemy dotyczące zaplecza socjalnego, których nie wolno pominąć, ponieważ same przypominają o sobie codziennie. Otóż polska szkoła po 13 latach swojej działalności zaczyna dusić się w swoich ciasnych murach. W tym roku placówka gościła przedstawiciela władz polskich - marszałka sejmu, pana M. Płażyńskiego oraz prezesa Stowarzyszenia "Wspólnota Polska", pana prof. A. Stelmachowskiego. Prowadzone są rozmowy na temat rozbudowy a nawet budowy nowej placówki. I choć obecnie szkoła ma najgorszą bazę materialną wśród 6 szkół w Jekabpilsie, co źle rzutuje na jej przyszły rozwój, cały czas grono pedagogiczne, dyrekcja i przyjaciele aktywnie oraz z entuzjazmem pracują nad ulepszeniem, udoskonaleniem tych warunków.

Placówka liczy na pomoc i wsparcie organizacji polonijnych znajdujących się na Łotwie. Dziękując również już tym osobom, organizacjom i fundacjom, bez których jej funkcjonowanie nie byłoby możliwe i które zawsze służyły pomocą i nadal jej służą. Wymienić tu trzeba Ambasadę Polski w Rydze, fundacje i stowarzyszenia: "Wspólnota Polska", "Semper Polonia", "Pomoc Polakom na Wschodzie", "Więź".

Szkoła cały czas przeżywa intensywny rozwój, co świadczy o tym, że polskość w tak małym miasteczku jak Jekabpils istniała, jest obecna i będzie kultywowana z jeszcze większym staraniem w przyszłości.

Joanna Krusik, nauczycielka kształcenia zintegrowanego i przedszkolnego, pracująca 5 rok w Jekabpilsie.